Nintendo Switch otrzyma wersję Lite. Bez odłączanych kontrolerów i możliwości gry na telewizorze

Podczas gdy inni producenci konsol jakiś czas po premierze nowej generacji prezentują mocniejsze wersje urządzeń (jak na przykład PlayStation 4 Pro i Xbox One X), Nintendo robi coś zupełnie przeciwnego. Japońska firma zaprezentowała bowiem Switcha w wersji Lite, czyli pod pewnymi względami uboższego od pierwowzoru.

Switch to konsola, która pod względem założeń mocno różni się od konkurencji spod szyldów Sony i Microsoftu. Podczas gdy dwie ostatnie firmy postawiły na rozrywkę w domowym zaciszu, Nintendo zdecydowało się na stworzenie hybrydy – konsoli przenośnej, którą można było także podłączyć do telewizora. Teraz ktoś w japońskiej firmie stwierdził, że dla wielu potencjalnych klientów druga z tych opcji nie jest szczególnie istotna – podobnie jak możliwość odłączania kontrolerów od konsoli, aby grać wspólnie ze znajomymi. I tak powstał Nintendo Switch Lite.

Czym Switch Lite różni się od zwykłego Switcha?

Brak możliwości podłączenia większego ekranu i odłączenia joy-conów to nie jedyne różnice względem starszego brata. Oryginalny Switch dysponuje ekranem o przekątnej 6,2 cala, wyświetlającym obraz o rozdzielczości 720p. W wersji Lite rozdzielczość będzie taka sama, jednak sam ekran zostanie pomniejszony do przekątnej 5,5 cala. Nie będzie można także korzystać z trybu tabletu, a wbudowane kontrolery wykluczają możliwość podzielenia się jednym ze znajomym. Cóż, to ostatnie dla bardziej introwertycznych graczy może okazać się zaletą. Lite nie będzie miał wbudowanego modułu podczerwieni i nie będzie go można wykorzystać w grach, które wymagają kontrolerów ruchowych. Sprzęt ma być dostępny w trzech kolorach – żółtym, szarym i turkusowym.

 

Nintendo Switch Lite – cena

Nintendo Switch Lite ma być rzecz jasna tańszy od oryginalnego Switcha. W dniu premiery (która została zaplanowana na 20 września 2019 roku) sprzęt będzie kosztował 199 dolarów, podczas gdy starsza wersja została wyceniona na 299. Jak to się przełoży na cenę w Polsce? Polski dystrybutor na razie milczy na ten temat, ale karta produktu zdążyła się pojawić w sklepie x-kom z ceną 999 złotych. Sporo, zważywszy na fakt, że oryginalnego Switcha można kupić za około 300 złotych więcej, a używanego w dobrym stanie nawet za kwotę trzycyfrową. Pojawienie się Switcha Lite nie oznacza, że z oferty Nintendo zniknie dość leciwy model 3DS – firma twierdzi, że będzie go sprzedawać dopóty, dopóki będzie na niego zapotrzebowanie.

A co z Nintendo Switch Pro?

Wspomniane we wstępie ruchy konkurencji pozwalają sądzić, że za jakiś czas również Nintendo może podjąć decyzję o stworzeniu mocniejszej wersji swojego flagowego produktu (a jeśli nie mocniejszego, to może z większym ekranem?). Nawet jeśli tak się stanie, to z pewnością nie w tym roku – prezes amerykańskiego oddziału Nintendo powiedział, że Switch Lite będzie jedynym nowym sprzętem Japończyków, który ujrzy światło dzienne w 2019 roku.

Więcej o: