DeepNude - kontrowersyjna aplikacja "rozbierająca" kobiety wycofana ze sprzedaży

Kilka dni temu serwisy na całym świecie obiegła informacja o aplikacji DeepNude, która dzięki zaawansowanej sztucznej inteligencji była w stanie "rozebrać" kobietę z dowolnego zdjęcia.

Współcześni programiści są w stanie stworzyć rzeczy, które jeszcze kilkanaście lat temu były obecne co najwyżej w powieściach science-fiction – i to raczej nie tych z górnej półki. Od jakiegoś czasu w mediach powraca dyskusja na temat filmów deepfake, w których twarz jednego aktora zastępowana jest drugą. Jeśli ogranicza się to do stworzenia „Terminatora 2” z Sylvestrem Stallone w roli głównej, wszystko jest w porządku. Gorzej, gdy uwiarygadnia się w ten sposób wymyślone wypowiedzi polityków lub fabrykuje filmy porno, używając wizerunku osoby, która zdecydowanie by sobie tego nie życzyła.

 

Jak działa DeepNude?

Kwestią czasu pozostawało, aż ktoś postanowi wykorzystać tę technologię do wzbogacenia się. I tak pod koniec czerwca 2019 roku pojawiła się aplikacja DeepNude. Jej działanie jest proste w założeniach – wrzucamy zdjęcie ubranej kobiety, a algorytm dopasowuje jej typ ciała do jednego z dziesiątek tysięcy zdjęć nagich kobiet w bazie danych. Efekt? Po chwili dziewczyna ze zdjęcia w magiczny sposób pozbywa się ubrań.

Twórca programu, którym jest niejaki „Alberto” w wypowiedzi dla serwisu Motherboard przyznał, że inspiracją dla niego były „magiczne okulary” dołączane przed laty do czasopism, które obiecywały możliwość widzenia przez ubrania. Powiedział, że technologia była obecna od jakiegoś czasu, więc gdyby on nie napisał takiego programu, to zrobiłby to ktoś inny. Dodał także, że jeśli jego program zostanie użyty „w niewłaściwy sposób”, podejmie decyzję o jego wycofaniu.

DeepNude wycofana ze sprzedaży

Na efekty nie trzeba było długo czekać – już po zaledwie kilkunastu godzinach serwery aplikacji nie były w stanie poradzić sobie z liczbą poleceń, a jej twórcy w twitterowym komunikacie napisali, że w związku z zaistniałą sytuacją są zmuszeni do wycofania aplikacji ze sprzedaży. Warto dodać, że za pełną wersję swojego dzieła oczekiwali kwoty niemal stu dolarów.

Pełna wersja DeepNude miała kosztować prawie 100 dolarówPełna wersja DeepNude miała kosztować prawie 100 dolarów DeepNude

Wygląda więc na to, że Alberto nie zarobi na swoich młodzieńczych fantazjach. Choć zapytany przez The Verge przyznał, że nie widzi w swoim pomyśle nic nieetycznego. „Każdy może zrobić to samo w Photoshopie, oglądając wcześniej tutorial na YouTube”.

Więcej o: