Rekord Guinnessa na Największy Toast Pod Ramię pobity!

Rekord Guinnessa na Największy Toast Pod Ramię

Rekord Guinnessa na Największy Toast Pod Ramię (Tomasz Bartoszyski / BR Photography)

1373 - dokładnie tyle osób wzięło udzial w próbie pobicia rekordu Guinessa w kategorii "Największy Toast Pod Ramię" w krakowskim klubie Studio. Udało się!

Bicie rekordów to doskonale znany i sprawdzony sposób na to, aby znaleźć się w zbiorowej świadomości. Tym razem o wpis do wydawanej od 1955 roku słynnej Księgi Rekordów Guinnessa postanowił powalczyć producent wódki Żołądkowej De Luxe. I trzeba przyznać, że wybrał w tym celu sposób dobrze przystający do oferowanego przez siebie produktu.

Próba odbyła się 18 października 2018 roku w krakowskim klubie Studio. Zadanie było następujące – goście mieli wziąć się pod ramię, utworzyć zamknięty krąg i po wygłoszeniu toastu wychylić jednocześnie kieliszek trunku. Ale wystarczyło, że krąg by się przerwał a wynik zostałby nieuznany. Nad poprawnością realizacji wyzwania czuwali specjalni arbitrzy z ramienia biura rekordów Guinnessa, którzy po zakończonej akcji ogłosili, że całość przebiegła bez zarzutu.

Rekord Guinnessa na Największy Toast Pod RamięRekord Guinnessa na Największy Toast Pod Ramię Tomasz Bartoszyski / BR Photography


Sławomir Kreczmański z firmy Stock Polska nie krył zadowolenia po pobiciu rekordu:

Nasz wynik, czyli liczba osób, która wzięła udział w zabawie potwierdza, że Żołądkowa wie jak skutecznie łączyć ludzi, a teraz ma nawet na to certyfikat.

W realizacji zadania pod tytułem „Największy Toast Pod Ramię” wzięły udział 1373 osoby.

Alkoholowe rekordy świata

Największy Toast Pod Ramię nie jest oczywiście pierwszym rekordem związanym z alkoholem, który trafił do słynnej księgi. Kilka z nich zostało zresztą ustanowionych przez Polaków! W 2011 roku barman Maciej Szymański ustanowił nowy rekord Guinessa w podbijaniu butelki na przedramieniu – zrobił to 39 razy. Dwa lata później inny przedstawiciel tego zawodu, niejaki Erik Mora z Las Vegas, został oficjalnie uznany najszybszym barmanem świata – w ciągu godziny przygotował 1559 drinków.
Inną interesującą kategorią rekordów jest ta związana z otwieraniem butelek na czas. Obecny rekord należy do Benjamina Pilona z Teksasu, który w ciągu 60 sekund przy użyciu otwieracza otworzył 110 butelek. Narzędzie w tym przypadku jest istotne, ponieważ butelki można otwierać też w inny sposób – pochodzący z Indii Murali KC jest dumnym rekordzistą świata w zdejmowaniu kapsli… zębami. Jego wynik to 68 butelek w 60 sekund. A skoro piwo jest otwarte, to wypada je wypić. Od 1977 roku nikt nie był w stanie zrobić tego szybciej od Amerykanina Stevena Petrosimo, który wchłonął litr piwa w czasie 1,3 sekundy. Chociaż nie można wykluczyć, że ostatni z wymienionych został pobity na jednej ze studenckich imprez i zabrakło arbitra, który mógłby to potwierdzić.

Jak trafić do Księgi Rekordów?

Jak podaje strona biurorekordów.pl, „Przed przystąpieniem do jakichkolwiek działań organizacyjnych należy przede wszystkim jasno sprecyzować kategorię, zgłosić chęć ustanowienia rekordu do siedziby Guinness World Records w Londynie lub Biura Rekordów w Poznaniu oraz złożyć wniosek o wytyczne.” Jeśli sami nie chcemy zajmować się załatwianiem kwestii proceduralnych, możemy to zlecić polskiemu oddziałowi. I chociaż sporo mniej lub bardziej dziwnych rekordów jest już mocno wyśrubowanych, to z pewnością można odnaleźć swoją niszę i stać się najlepszym na świecie.

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • Toyota GR Supra 2019 Toyota Supra. Nowe wcielenie nareszcie zaprezentowane
  • Aviatore Veloce Cotygodniowy przegląd gadżetów
  • Comixify to narzędzie, które umożliwia tworzenie komiksów na podstawie filmów Polacy stworzyli algorytm, który zmienia filmy w komiksy

Polecamy