Wybrano najlepszą whisky 2019 roku

Trzynastoletnia whisky George Dickel została uznana za najlepszą na świecie przez magazyn Whisky Advocate. Co ciekawe, nie jest to trunek jakoś szczególnie drogi - można go kupić za 36 dolarów, a więc niecałe 150 złotych.

Wybierając najlepsze whisky 2019 roku magazyn Whisky Advocate postanowił nie tworzyć osobnych kategorii ze względu na kraj pochodzenia. I tak w czołowej dwudziestce zestawienia znalazły się trunki pochodzące zarówno ze Szkocji, jak i Stanów Zjednoczonych, Japonii, Irlandii oraz Anglii. Puryści mogą się oburzać, go przecież gdybyśmy chcieli być precyzyjni, to powiedzielibyśmy o wyborach najlepszego trunku spośród whisky, whiskey, bourbonów i Tennessee whiskey.

A tak się składa, że najwyższą lokatę zajął przedstawiciel ostatniej z wymienionych grup, czyli George Dickel 13 Bottled in Bond. Jeśli chodzi o walory smakowe, to w uzasadnieniu czytamy między innymi o nutach „pomarańczowej marmolady i karmelizowanych jabłek”, a także o „przyjemnie pikantnym finiszu”. Nie sposób też pominąć ceny tego trunku – jedna butelka została wyceniona na zaledwie 36 dolarów, a więc w przeliczeniu niecałe 150 złotych. Niestety, niska cena nie oznacza, że ten konkretny typ George’a Dickela będzie łatwo kupić – do sprzedaży trafiło zaledwie 2500 zestawów, i to wyłącznie na rynek amerykański.

 

Bottled in Bond - co to znaczy?

Aby whisky mogła być oznaczona jako bottled in bond, musi spełnić kilka warunków. Musi mieć co najmniej 4 lata, zawierać 50% alkoholu, oraz być stworzona w jednej destylarni w jednym sezonie destylacji pod nadzorem rządu federalnego. Takie obostrzenia zostały wprowadzone przez rząd amerykański w roku 1897 – napis „bottled in bond” na butelce miał być dowodem wysokiej jakości. Destylarnie z czasem wprowadziły własne, często jeszcze bardziej restrykcyjne procedury, ale od czasu do czasu tworzą swoją whisky (lub bourbon) z zachowaniem tych właśnie zasad. Taki swoisty hołd dla tradycji.

Więcej o: