Czy gospodarz powinien otworzyć butelkę, którą przynieśli goście?

Zaproszony na "domówkę", przyniosłem gospodarzowi wino. On bardzo się ucieszył i butelkę... schował, częstując nas innymi trunkami. Mam więc dwa pytania: 1. Czy gospodarz powinien otworzyć przyniesiony alkohol? 2. Czy skoro tego nie zrobił, ja powinienem był to zasugerować?

Odpowiada Adam Jarczyński, Odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety:

Gospodarz może zrobić, co zechce, z otrzymaną butelką wina, nie musi stawiać jej na stole z co najmniej dwóch powodów.

Po pierwsze, temperatura serwowania i picia wina. W większości sytuacji temperatura sprezentowanej butelki wina czerwonego jest sklepowa, czyli zbliżona do pokojowej, a więc nieodpowiednia dla wina. Kiedyś temperatura we wnętrzach była znacznie niższa niż dziś i wino czerwone mogło być bez straty dla smaku w takiej właśnie serwowane. Bo o smak tu chodzi. O białym nie ma co wspominać, bo właściwa temperatura spożywania to coś pomiędzy 8 a 10 stopni i to w zasadzie większość osób wie. Proszę zauważyć, że w dobrych restauracjach nie tylko wino białe jest przechowywane w lodówkach, ale również czerwone.

Jeżeli czerwone zaserwujemy zbyt ciepłe, np. we wspomnianej temperaturze pokojowej (chwilę temu sprawdziłem, jaką temperaturę mam w pokoju, 22 stopnie), to bez względu na cenę wina stracimy, bo wino nie odda nam tego, co w nim ukryła winnica, winiarz, winogrona, słońce, ziemia i jeszcze kilka innych zmiennych, a warto je odkrywać. Zakłada się, że wino czerwone pijemy w temperaturze (w zależności od typu) od 10 do 18 stopni.

Po drugie, wino może być wyjątkowym prezentem i wręczający bardziej by sobie życzył, by obdarowany zdegustował je w innych okolicznościach niż „domówka”. Zdarzają się sytuacje, gdy alkoholu na przyjęciu braknie, a nasza lokalna – frywolnie polonizując – Château de Pétrole już nie ma trunków nam odpowiadających. Wtedy, choć możemy zrobić, co zechcemy, z prezentem, wypada dopytać: „Czy nie masz nic przeciwko, bym otworzył wino, które dziś przyniosłeś?”. Jeżeli jest tak, jak pan opisuje, że wino jest elementem przyjęcia, to po wręczeniu można dodać: „Wrzuć na chwilę do lodówki i będzie jak znalazł na dzisiejszy wieczór”. Choć znowu – gospodarz może mieć inne plany i to jego przywilej.

Więc cicho sza.

Więcej o: