Jak odmówić oddania walizki obsłudze hotelu?

Na pytania dotyczące savoir vivre'u odpowiada Adam Jarczyński - dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety.

Gdy przyjeżdżam do hotelu, zwykle już w drzwiach zaczyna się walka o mój bagaż: ja kontra boy hotelowy. Pracownik chce zabrać moją walizkę i zanieść ją do pokoju, bo za to mu płacą, natomiast ja nie chcę się z nią rozstawać, bo po zameldowaniu chcę się szybko rozpakować, a zdarzało mi się czekać nawet godzinę na bagaż. Jak wybrnąć z tej sytuacji, zwłaszcza że po wytłumaczeniu jednemu boyowi za chwilę zjawia się następny…

Obsługa hotelowa zdaje sobie sprawę (a przynajmniej powinna) z faktu, że niektórzy goście mogą nie być przyzwyczajeni do takiego zachowania, więc stanowczo podchodzi do wykonywania swoich obowiązków. Cóż, taka praca. Dlatego w podobnej sytuacji warto podkreślać, że jesteśmy obyci ze zwyczajem panującym w podobnych przybytkach, nieco wzmacniając naszą komunikację o wypowiedź: „Wiem, że taka jest pańska praca, ale nie mogę rozstać się z bagażem i będę zobowiązany za pozostawienie go do mojej dyspozycji”. Zwykłe „nie, dziękuję” może nie zostać skutecznie odczytane, choć powinno. Można też powiedzieć: „Proszę nie dotykać, w środku jest czynna substancja chemiczna, której lepiej nie wstrząsać”. Jeżeli jednak nie chcemy poznać bliżej hotelowej ochrony, po prostu zaopatrzmy się w kajdanki i przypnijmy do walizki. Będzie wyglądało… profesjonalnie jak w filmie! No i trudno będzie komukolwiek ruszyć bagaż!

Więcej o: