Masz przekichane, czyli chusteczki do nosa a dobre maniery

Podobno w Japonii smarkanie w chusteczkę to straszna rzecz i nikt tego nie robi przy ludziach. Czy u nas mogę wysmarkać się w towarzystwie, np. przy stoliku w restauracji lub przy biurku, czy muszę iść w ustronne miejsce?

Odpowiada Adam Jarczyński, dyrektor generalny Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety:

Bez względu na kontekst kulturowy unikałbym oczyszczania nosa przy innych osobach, a przynajmniej w ich bliskiej odległości. Wyciągamy dyskretnie jednorazówkę, odchodzimy od stołu / wychodzimy z przedziału / oddalamy się od grupki osób na tyle, na ile okoliczności nam pozwalają, bo czasem miejscem odosobnionym może być tylko skrzydło samolotu. W pracy, jeżeli jesteśmy we własnym gronie, a nie z klientami, to odwrócenie się (od pozostałych) i oczyszczenie nosa nie powinno nikomu zrobić krzywdy, choć będzie niezgodne z konserwatywnym podejściem do dobrych manier.

Jednak, bez względu na zażyłość, jeżeli wspólnie konsumujemy w kantynie (nie przy biurku, o czym wspominaliśmy jakiś czas temu), to zdecydowanie zalecałbym oddalenie się od stołu i tam dopełnienie obowiązku. Raczej unikałbym prób odwrócenia ciągu powietrza wylatującego z nosa, co z kolei jest akceptowalne w Kraju Kwitnącej Wiśni, ale już nie bardzo nad Wisłą. No, chyba że pośród przedszkolaków.

Więcej o: