Jak się zachować... w pracy [SAVOIR VIVRE 2.0]

Typowe miejsca, typowe sytuacje i ten sam problem - jak nie narobić sobie wstydu. My pytamy. Adam Jarczyński odpowiada.

Czy wypada jeść przy biurku w biurze?

Jeżeli w pracy jest specjalna przestrzeń do konsumpcji (kuchnia, pomieszczenie socjalne), to zdecydowanie z niej korzystajmy, tym bardziej gdy pracujemy w otwartym biurze. Intensywne zapachy nie są przyjemne dla osób siedzących obok albo wchodzących do pokoju. Oczywiście jabłko czy baton warzywny nikomu krzywdy nie zrobią, ale pizza to „Fatality” dla nosa (ci, co grali w „Mortal Kombat”, pamiętają). Poza tym jedzenie przed ekranem jest niezdrowe, bo nie kontrolujemy spożywanych ilości. Orzechy wprawdzie są zdrowe, ale jak zjemy całe duże opakowanie, to już takie być przestają.

Szef miał umówiony transport na godz. 13:00, jest 12:55. Czy można mu przerwać i przypomnieć? Jest 13:05, on nadal nie wychodzi. Czy wypada poganiać szefa, czy myśleć: „to jego wina”?

Jak zwykle wszystko zależy od kontekstu – czy to jest ważna rozmowa, czy transport na dworzec. Raz warto ostrzec, a na przyszłość umówmy się z szefem na właściwe zachowanie w takich okolicznościach.

Prezes mówi: „Cześć”, czy ja mam odpowiedzieć: „Dzień dobry”?

Zależy od prezesa. Jeżeli zwyczaje w firmie są bardzo formalne, trzymajmy się relacji „profesor – uczeń”, a jeżeli swobodne, dostosujmy się do formy.

Czy wysyłamy prezent do klienta z okazji ślubu? To mieszanie życia prywatnego z zawodowym.

Jeżeli klient wspomni o ślubie, elegancko będzie złożyć (krótkie i oszczędne) życzenia. Ale prezent to w większości przypadków zapuszczenie się w rewiry nieznane. Albo inaczej – czy chcieliby państwo, by państwa klient, skądinąd miły i taktowny, wysłał państwu prezent? Odpowiedź proszę sobie przekleić pod powyższym pytaniem.

Palacze przed wejściem do pracy – czy mogę zwrócić im uwagę?

Nie zwracajmy uwagi, podrzućmy im dobrą radę…

Czy wypada zapraszać prywatnie osoby znane służbowo – „Może wpadniecie z mężem do nas na parapetówkę?”.

Jeżeli przy porannej kawie śmiejemy się z tych samych dowcipów, tak samo komentujemy, co się dzieje w polityce, a na zdjęcia z wakacji reagujemy z zachwytem, to zachodzi prawdopodobieństwo, że przy kieliszku wina też nie będzie nudno. Zapraszajmy.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jak się zachować... w drodze [SAVOIR VIVRE 2.0]

Więcej o: