Jak się zachować w... restauracji [SAVOIR VIVRE 2.0]

Co wypada, a czego nie wypada robić w restauracji? My pytamy. Adam Jarczyński odpowiada.

Czy wypada nie jeść, choć umawiałem się z kimś na lunch? Czy mogę wziąć tylko kawę, kiedy druga osoba będzie jeść?

Raczej nie, bo druga osoba może odczuwać dyskomfort, że tylko ona je, tym bardziej jeżeli przygotowała się na lunch (chyba że wcześniej ostrzegliśmy: „Spotkajmy się w porze lunchu, choć ja ostatnio jadę tylko na kawie, ale ty śmiało zamawiaj”). Jeżeli jednak obstajemy przy swoim, poszukajmy zręcznego wytłumaczenia, bo to, że „już jadłem”, będzie mało profesjonalne. Chyba że to bliski znajomy, który wybaczy albo nie zwraca na to uwagi.

Czy wypada zmieniać stolik w restauracji, gdy mieliśmy rezerwację? Bo nam się nie podoba.

Zawsze wypada, a na przyszłość doprecyzujmy nasze oczekiwania – cisza, kameralność, widok na akwarium, odległość od WC etc.

Czy wypada samemu łączyć stoły i przestawiać krzesła, czy poprosić kelnera?

Warto spytać, bo stolik obok może być objęty rezerwacją. A jak już spytamy, to z reguły obsługa przyjdzie z pomocą.

Czy wypada zaczynać jedzenie, gdy inni jeszcze nie zaczęli?

Nie, szczególnie podczas spotkań bardziej „ąę”. Przy większej liczbie osób ta najważniejsza powinna zachęcić szczęśliwców z daniem gorącym (z zimnym nie trzeba z wiadomych względów) do konsumpcji, bo niby czemu mieliby jeść zimną zupę za kilka minut, ale jak już zaczną jeść, to dobrze, żeby skończyli z tymi, co dostaną (zupy) po nich.

Czy wypada odpowiadać: „Dziękuję” z pełnymi ustami, gdy ktoś życzy: „Smacznego”?

Nie, wystarczy kiwnąć głową.

Czy wypada jeść azjatyckie dania nie pałeczkami? (sushi nożem i widelcem?!)

Nie, jeżeli zależy nam na klimacie i szacunku do tradycji. Jednocześnie jeżeli… albo nie, zagalopowałem się. Lepiej wziąć w dłoń – to zgodne z japońskim bon tonem.

Czy wypada zasugerować dziewczynie, że powinna się dołożyć do rachunku?

Nie, bo bez względu na płeć ta osoba, która zapraszała, pokrywa rachunek w całości.

Czy wypada zjeść dekoracje z własnego talerza w restauracji?

Tak, ze swojego można.

Czy wypada mówić „reszty nie trzeba”, płacąc rachunek, czy wystarczy „dziękuję”?

Osobiście preferuję „dziękuję”, które jest sygnałem, że wszystko, co obsługa widzi na stole, należy już do niej. Tylko wstrzymajmy się z wypowiedzeniem tych słów, do momentu gdy będziemy pewni, ile zdecydujemy się przekazać w ramach napiwku (przy okazji – dawajmy napiwki).

Czy wypada ładować telefon w przypadkowym gniazdku w knajpie?

Nie, jeżeli ktoś inny tam siedzi albo właśnie zajmuje tam miejsce.

Jak się zachować… podczas wizyty i na imprezie [SAVOIR VIVRE 2.0]

Jak się zachować… w sklepie [SAVOIR VIVRE 2.0]

Jak się zachować... w pracy [SAVOIR VIVRE 2.0]

Jak się zachować... w drodze [SAVOIR VIVRE 2.0]

Więcej o: