Naukowcy zarejestrowali powtarzające się wybuchy w kosmosie. Co to może oznaczać?

Astronomowie m.in. z McGill Univeristy w Kanadzie wykryli wybuchy promieniowania radiowego pochodzące spoza Drogi Mlecznej. To tzw. "szybkie wybuchy radiowe" (FRB), po raz pierwszy odnotowane w wersji powtarzającej się

Naukowcy nie są do końca pewni, skąd pochodzą tajemnicze sygnały. Trwały zaledwie kilka milisekund i pochodzą z odległych galaktyk. Zarejestrowano je w listopadzie ubiegłego roku w Obserwatorium Arecibo w Puerto Rico. Już wcześniej odnotowywano podobne wybuchy, jednak dotychczas nie w tak regularnej formie.

Łącznie zarejestrowano 10 wybuchów. Zdaniem astronomów, nie świadczą one o istnieniu obcych cywilizacji. Mogą pochodzić za to np. od obracającej się gwiazdy neutronowej.

Więcej o: