Ten telefon zmienisz w dowolne urządzenie. Modułowe smartfony wchodzą na rynek

Smartfony - to dziś coś więcej niż komputer i aparat fotograficzny w kieszeni. Stały się centrum rozrywki i podstawowymi urządzeniami do przeglądania internetu.

I choć producenci starają się ścigać na ilość i jakość obiektywów, prędkość procesorów, rozdzielczość i jasność ekranów, to i tak smartfony nie zastąpią wielu profesjonalnych urządzeń. Coś, co służy do wszystkiego nie może być przecież perfekcyjne w każdej dziedzinie.

Ale te czasy powoli odchodzą w zapomnienie. Wszystko za sprawą ciekawego pomysłu chińskiej marki Lenovo, która zaprezentowała niedawno nowy smartfon Lenovo Moto Z Play. Telefon został wyposażony w ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 625 (2.0 GHz), wyświetlacz HD 1080p Super AMOLED, 3GB pamięci RAM, główny 16 MP aparat z laserowym autofocusem, przednią kamerę o rozdzielczości 5 MP z szerokokątnym obiektywem oraz dodatkową diodą doświetlającą.

Modułowy Moto Mode

Najważniejszą funkcją urządzenia jest system Moto Mode, który pozwala rozbudowywać lub rozszerzać je o dodatkowe funkcje - wystarczy przyczepić do smartfona odpowiednią nakładkę. Rodzina modułów składa się dziś z głośników Boombox JBL SoundBoost, projektora Insta-Share, dzięki któremu można dowolnie udostępniać treści oraz PowerPack-ów, czyli dodatkowych źródeł zasilania.

Jednak najlepszym przykładem rozbudowy funkcjonalności jest moduł fotograficzny Hasselblad True Zoom, który umożliwiła wykonywanie bardziej profesjonalnych zdjęć - m.in. z użyciem 10-krotnego zoomu optycznego, ksenonowej lampy błyskowej czy zapisu w formacie RAW.

 
Więcej o: