Dlaczego przeklinamy w pracy?

Dziennikarka Washington Post, przebadała 1500 pracowników różnych amerykańskich firm, zadając im pytanie, kiedy, dlaczego i jak często przeklinają w pracy. Wyniki są zaskakujące.

Dziennikarka Washington Post, Danielle Paquette postanowiła odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ludzie przeklinają w pracy. W tym celu przebadała 1500 pracowników różnych firm działających na terenie Stanów Zjednoczonych.

94 proc. badanych przyznaje, że dużo częściej klnie w rzeczywistej rozmowie, niż online. Prawie połowa respondentów stwierdziła, że w pracy przeklina tylko od czasu do czasu, podczas gdy 25 proc. przyznało, że robi to codziennie. Na pytanie "Czy w pracy klniesz regularnie?" twierdząco odpowiedziało 66 proc. kobiet i 55 proc. mężczyzn. Autorka badania sugeruje, że ten wynik może mieć związek z buntem przeciwko funkcjonującemu założeniu, że przeklinanie jest "niekobiece". 

Uczestnicy badania, za powód przeklinania najczęściej podawali prawo do wolności słowa oraz... słownictwo swojego przełożonego - 66 proc. respondentów stwierdziło, że klnie, ponieważ robi to ich szef.

Przeprowadzone do tej pory badania psychologiczne sugerują, że przeklinanie jest niezależne od płci i zapewnia nam werbalne oczyszczenie, które może minimalizować przemoc i agresję słowną wobec innych osób. Psychologowie twierdzą, że wulgaryzmy pomagają w wyrażaniu nie tylko negatywnych emocji, ale mogą być też wyrazem dobrego humoru i entuzjazmu. Jedno z najbardziej zaskakujących badań na temat przeklinania sugeruje, że wulgaryzmy są wskaźnikiem bogatego słownika.

Więcej o: