Czego Polacy nie wiedzą o złocie?

W ubiegłym roku Polacy kupili 6 ton złotego kruszcu. Była to opłacalna inwestycja, ponieważ od początku br. złoto podrożało aż o 20 proc. Podwyżka cen kruszcu nie zniechęciła polskich inwestorów - w pierwszym kwartale 2016 roku odnotowano rekordowy popyt na złoto. Aktualnie udział złota w portfelu przeciętnego Polaka wynosi ok. 10-15 proc.

Monety i sztabki na czarną godzinę

Inwestycja w złoto jest dobrym sposobem na zabezpieczenie się przed inflacją, niewypłacalnością banków lub zamknięciem dostępów do depozytów z powodu kryzysu gospodarczego, tak jak miało to miejsce w Grecji w 2015 roku. 

- Kupując złoto musimy pamiętać, że jest to inwestycja na lata - mówi Marta Bassani-Prusik, dyrektor działu produktów inwestycyjnych w Mennicy Polskiej. – Złota nie nabywamy w celach manipulacyjnych, co oznacza, że nie gramy na jego cenie. Inwestujemy w nie po to, aby w bezpieczny sposób przechować swój majątek na czarną godzinę.

Popularnym określeniem na fizyczne złoto jest uncja. Uncja złota waży 31 gram, jej cena to około 5000-5200 tys. złotych.  Fizyczne złoto można kupić w postaci sztabek lub monet bulionowych. Monety bulionowe nie są środkiem płatniczym, choć zdarza się, że mają wybity nominał. Ich rzeczywista wartość zależy od nasycenia złotem. Monety mogą być bite z 1, 1/2, 1/4 bądź 1/10 uncji złota. W zależności od tego ich cena to kolejno około: 5 tys. , 2,5 tys., 1,3 tys. oraz 500 zł. 

Monety bite są w różnych krajach. Pierwszą polską monetą bulionową z 1995 roku jest Orzeł Bielik. Każde państwo posiada charakterystyczną dla siebie monetę, np. w Kanadzie jest to Liść Klonowy, w Stanach - Amerykański Orzeł, a w Chinach - Panda. Najbardziej znana moneta bulionowa na świecie to Krugerrand bity w Południowej Afryce, przedstawiający popiersie Paula Krugera, prezydenta RPA.  

Drugą formą złota inwestycyjnego są sztabki. Sztabka zawiera najwyższą próbę złota czyli 999,9. Cena za 1 gram wynosi ok. 170 zł, a za kilogram - ponad 160 tys. zł.

Nie wszystko złoto, co się świeci - jak kupować najbezpieczniej

Zarówno monety jak i sztabki sprzedawane są w specjalnym opakowaniu typu CertiCard, które wykonane jest z przeźroczystego, mocnego tworzywa sztucznego. Znajduje się w nim certyfikat z wypisaną nazwą mennicy, próbą złota, wagą sztabki lub monety i numerem seryjnym. Opakowania typu CertiCard zwiększają bezpieczeństwo transakcji i chronią kupującego przed złodziejami. Jeśli takie opakowanie zostanie zniszczone złoto traci wiarygodność. W takiej sytuacji właściciel powinien udać się do mennicy i poprosić o wykonanie analizy laboratoryjnej, dzięki której mennica będzie mogła wypisać kolejny certyfikat. Podczas takiej analizy sztabka traci jeden gram złota.

- Należy pamiętać o tym, że nie ma skutecznych domowych sposobów na sprawdzenie, czy złoto jest na pewno złotem, co skrzętnie wykorzystują oszuści. Wystawiają sztabki lub monety na aukcjach internetowych, sprzedając je po "promocyjnych" cenach. Zdarza się, że są to osoby prywatne posługujące się fałszywymi danymi osobowymi, które po przelaniu przez klienta pieniędzy wysyłają, bądź dostarczają do rąk własnych atrapę - tłumaczy Marta Bassani-Prusik.

Najbezpieczniej jest inwestować zatem w złoto pochodzące ze sprawdzonego źródła o światowej renomie, takiego jak Mennica Polska, United States Mint, Perth Mint, Münze Österreich, Royal Canadian Mint.

Sztabki na biurku i pod jabłonią

Kupując złoto za granicy klient zobowiązany jest do dopełnienia szeregu formalności związanych z pozwoleniem na przewóz kruszcu przez granicę oraz odpowiednim zabezpieczeniu transportu. Wybierając Mennicę Polską może nabyć złoto bez zbędnych formalności. Wystarczy, że poda imię, nazwisko i pesel.

Mennica Polska oferuje możliwość transportu zakupionego złota we wskazane miejsce, specjalnie przystosowanymi samochodami.

Wykupione złoto nie musi opuszczać Mennicy. Sztabki lub monety można pozostawić w skarbcu, wykupując wcześniej ubezpieczenie - w przypadku kradzieży Mennica Polska zobowiązana jest do zwrotu kosztowności

- Większość Polaków nie korzysta z takich rozwiązań. Złoto najczęściej trzymane jest w sejfach i domowych skrytkach. Czasami słyszymy o bardzo nietypowych sposobach na przechowywanie złota. Jeden z naszych klientów kieruje się zasadą, że pod latarnią jest zawsze najciemniej. Trzyma swoją sztabkę w biurze, gdzie służy mu ona jako przycisk do papieru – wspomina dyrektorka działu produktów inwestycyjnych. – Zdarza się, że klienci  zakopują złoto w ogrodzie, a po kilku latach lub nawet miesiącach, nie mogą go odnaleźć. Pamiętam mężczyznę, który zakopał sztabkę w ogrodzie pod jabłonią. Na przestrzeni kilku lat drzewo znacznie się rozrosło, a korzenie przepchnęły złoto w zupełnie inne miejsce.

Jak inwestują Polacy

W Europie w żółty kruszec najwięcej inwestują Niemcy i Szwajcarzy. Polacy w 2015 roku kupili 6 ton złota, czyli około jednej tony więcej niż rok wcześniej. W 2004 roku kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej złoto przestało być obciążone podatkiem VAT. Zanotowano wtedy gwałtowny skok inwestycyjny, po 2004 roku sytuacja ustabilizowała się.

- Polacy inwestują w złoto coraz więcej ale nie spodziewamy się skoków inwestycyjnych podobnych do tego z 2004 roku. W tej chwili udział złota w portfelu przeciętnego Polaka wynosi ok. 10-15 proc. Popyt na złoto zwiększa się, ale jest to spokojny i stabilny wzrost - mówi Marta Bassani-Prusik.

Gdy na rynku panuje niepewność cena złota idzie w górę. Inwestorzy zaczynają obawiać się kryzysów banków chińskich i europejskich, eskalacji konfliktu na bliskim wschodzie, terroryzmu, a aktualnie także skutków brexitu. Z tego powodu najbardziej opłaca się inwestować, wtedy kiedy na świecie panuje stabilna sytuacja polityczno-ekonomiczna. Choć większość Polaków zna tę prostą zasadę inwestycyjną, nie stosuje jej w praktyce. I tak w pierwszym kwartale 2016 roku. Polacy zainwestowali najwięcej na przestrzeni kilkudziesięciu lat, mimo, że złoto było aż o 20 proc. droższe niż kilka miesięcy wcześniej.

- Na całym świecie pierwszy kwartał 2016 roku okazał się drugim rekordowym kwartałem pod względem sprzedaży złota od kilkudziesięciu lat, mimo, że sytuacja na świecie nie jest stabilna. 

Więcej o: