Będzie ukraińska odpowiedź na "Wołyń" Smarzowskiego

W piątek do kin wszedł najnowszy film Wojtka Smarzowskiego "Wołyń". Od kiedy tylko pojawiła się informacja, że reżyser zajmie się tematem rzezi wołyńskiej, wiadomo było, że obraz wzbudzi sporo kontrowersji.

Tuż przed oficjalną premierą "Wołynia" Smarzowskiego ukraińscy pisarze zapowiedzieli, że chcą stworzyć własną filmową wersję wydarzeń wołyńskich - odpowiedź na to co wyreżyserował Polak.

Z taką inicjatywą wyszedł jeden z lokalnych oddziałów Narodowego Związku Pisarzy Ukrainy. Ukraińska produkcja miałaby nosić tytuł "Zakładnicy. Wołyń. Tragedia dwóch osób". Jak mówi Jurij Zyluk - członek związku - pisarze chcą, żeby film był oparty na wspomnieniach świadków wydarzeń.

Póki co związek próbuje zebrać pieniądze na realizację swojego pomysłu. Ukraińcy wycenili budżet na 460 tysięcy hrywien, czyli w przeliczeniu na złote ponad 70 tysięcy. Zyluj dodaje, że liczy iż film zechce sfinansować Wołyńska Rada Obwodowa. Jeśli nie, ukraińscy pisarze będą szukali sponsorów.

To jednak jeszcze nie wszystko. Narodowy Związek Pisarzy Ukrainy mówi również, że ukraińska odpowiedź na polski "Wołyń" musi pojawić się szybko. Według Jurijego Zyluka "Zakładnicy. Wołyń. Tragedia dwóch osób" muszą pojawić się jeszcze w tym roku, inaczej przedsięwzięcie nie ma sensu.

Jeśli nie zrobimy go do końca roku, to straci on znaczenie - mówi Zyluk.
Więcej o: