Wiemy, kto zagra Geralta w "Wiedźminie" Netflixa

Wiedźmin

Wiedźmin (Fot. The Witcher. Wild Hunt/ CD Projekt RED)

Wreszcie poznaliśmy odpowiedź na pytanie, które nurtowało wielu od co najmniej kilkunastu miesięcy - "kto zagra Geralta w serialu Netfliksa"? Tym kimś jest nie byle kto, bo Henry Cavill - aktor, który trzykrotnie wcielił się w rolę Supermana.

Debaty na temat tego, kto powinien zagrać tytułową rolę w serialu „Wiedźmin” tworzonym przez Netfliksa toczyły się wśród fanów miesiącami i padały w nich przeróżne propozycje. Jedni postulowali, aby był to aktor szerzej nieznany, dla którego Geralt byłby pierwszą naprawdę dużą rolą, inni wskazywali na nazwiska sprawdzone w dużych produkcjach (jak choćby Viggo Mortensen czy Mads Mikkelsen), a jeszcze inni optowali za Piotrem Adamczykiem lub Tomaszem Karolakiem.

Teraz nadszedł koniec spekulacji, ponieważ doczekaliśmy się oficjalnego potwierdzenia, że netfliksowym Geraltem z Rivii zostanie Henry Cavill – aktor, który szerokiej publiczności jest znany głównie z roli Supermana w filmach „Człowiek ze stali”, „Batman vs Superman: Świt sprawiedliwości” oraz „Lidze sprawiedliwości”. Informację na ten temat możemy traktować jako oficjalną – potwierdziło ją bowiem kilka osób bezpośrednio zaangażowanych w projekt. Przede wszystkim sam Cavill za pośrednictwem Instagrama:

Informacja pojawiła się także na koncie twitterowym Lauren Hissrich, czyli głównej showrunnerki „Wiedźmina”:

Oraz na twitterze informującym o netfliksowych nowościach:

Wspomniane role w trzech „Supermanach” nie są jedynymi interesującymi w dorobku 35-letniego Anglika. Cavilla mogliśmy zobaczyć chociażby w ostatniej części „Mission Impossible”, a także w „Kryptonimie U.N.C.L.E.” serialu „Dynastia Tudorów” oraz adaptacji „Hrabiego Monte Christo” z 2002 roku.

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • Szybki rozwój i ogromny potencjał przewozów, które wykonuje Uber tłumaczy jego obłędną wycenę (66 mld dol). Uber jest firmą, której szalone tempo ekspansji wciąż pożera zyski.

Niezobowiązujące zajęcie dające niemały zarobek jest nie do pogardzenia w świecie, gdzie finansowy kryzys sprzed ośmiu lat do dziś odbija się czkawką. Uber doskonale wstrzelił się w swój czas. Nie mógł pojawić się wcześniej, bo nie było telefonów z dotykowymi ekranami. Dziś jego ekspansję (500 miast, 70 państw) napędzają rozmiłowani w smartfonach millenialsiAplikacja firmy przewozowej Uber Millenialsi - pokolenie pożyczania
  • Glacier Express przejeżdża przez słynny wiadukt Landwasser w kantonie Gryzonia, fot. Jia Li / shutterstock.com Najpiękniejsze trasy kolejowe świata [TOP 10]
  • Wilk z Wall Street Jak zmieniał się korporacyjny dress code?
Skomentuj:
Wiemy, kto zagra Geralta w "Wiedźminie" Netflixa
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy