Płyta Massive Attack w... sprayu!

Z okazji okrągłej, 20. rocznicy ukazania się w sprzedaży albumu "Mezzanine", grupa Massive Attack postanowiła przygotować niebanalny prezent dla swoich fanów i przygotowała wersję albumu w sprayu.

Chociaż pierwsza reakcja na hasło „album muzyczny w sprayu” w większości przypadków brzmiałaby zapewne „co takiego?!” lub podobnie, to owo hasło jak najbardziej ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Proces wydaje się zawiły, ale jego wyjaśnieniem zajął się Dr Robert Grass – profesor ETH Functional Materials Laboratory w Zurychu:

Binarny zapis albumu (w formie zer i jedynek) został przetłumaczony na 901,065 sekwencji DNA – każda z nich składa się ze 105 znaków. Każda z nich została poddana chemicznej syntezie, skutkując powstaniem próbki DNA, która odpowiada cyfrowemu zapisowi albumu. Dla zapewnienia stabilności materiału, sekwencje kodu zostały umieszczone w syntetycznym szkle, a potem bezpośrednio dodane do puszki z farbą. Każda z puszek zawiera co najmniej 0,1 mikrograma syntetycznego DNA, który odpowiada około milionowi kopii albumu „Mezzanine”.
 

Całe przedsięwzięcie skomentował też lider grupy, Robert „3D” Del Naja, który powiedział:

Jest mało prawdopodobne, by pragnący zachować anonimowość uliczni artyści wykorzystywali do swoich prac spray z zakodowanym DNA

Muzyk nawiązał w ten sposób do krążącej od dawna plotki, jakby to właśnie on tworzył sztukę uliczną pod pseudonimem Banksy.

Nie wiadomo, kiedy „Mezzanine” w sprayu trafi do sprzedaży i ile trzeba będzie za niego zapłacić.

Więcej o: