Kontynuacja "Breaking Bad" trafi najpierw na Netfliksa

O tym, że filmowy ciąg dalszy jednego z najlepszych seriali ostatnich lat jest w produkcji, wiemy od dawna. Teraz dowiedzieliśmy się, gdzie będzie można go obejrzeć.

Informacje na temat filmowego sequela „Breaking Bad” pochodzą od anonimowego źródła, z którym rozmawiał dziennikarz „Hollywood Reporter”. Dowiedzieliśmy się między innymi, że historia w filmie skupi się na dalszych losach Jessego Pinkmana. Oczywiście w tej roli ponownie zobaczymy Aarona Paula. Wiemy już także, że choć to stacja AMC stworzyła „Breaking Bad”, to za dystrybucję filmu w pierwszej kolejności będzie odpowiadał Netflix. To zdecydowanie dobra informacja – można założyć, że film będzie dostępny w Polsce w momencie swojej amerykańskiej premiery. Wszystkie zainteresowane podmioty, czyli AMC, Netflix i Sony Pictures TV odmówiły komentarza, ale skoro nie doczekaliśmy się dementi z ich strony, to można uznać, że informacja jest prawdziwa.

Można być również pewnym tego, że kontynuacja pod względem klimatu nie będzie się różnić od serialowego oryginału. Za całość odpowiada bowiem Vince Gilligan, czyli ten sam gość, któremu zawdzięczamy dotychczasową historię Waltera White’a i Jessego Pinkmana. A skoro już mowa o Walterze – nie wiadomo, czy w filmie zobaczymy Bryana Cranstona. Ten podobno stwierdził, że czeka na telefon od Gilligana. W jednym z wywiadów dodał także, że „Gilligan w nowym filmie postara się odpowiedzieć na wszystkie pytania, które od lat dręczą fanów serii”.

Termin premiery nadal pozostaje nieznany.

Piwo z „Breaking Bad” trafi do sprzedaży

Piwo Schraderbräu z 'Breaking Bad'Piwo Schraderbräu z 'Breaking Bad' AMC

Fani „Breaking Bad” zapewne pamiętają, że jednym z hobby Hanka Schradera (oczywiście poza kolekcjonowaniem minerałów, nie kamieni!) było warzenie piwa. I wygląda na to, że jego „Schraderbräu” za jakiś czas może trafić do sprzedaży – zapewne jako element promocji wspomnianego filmu. Jeden z serwisów odkrył bowiem, że firma Sony Production TV zarejestrowała nazwę serialowego piwa jako znak towarowy. W oryginale Schraderbräu był niemieckim lagerem, zatem uwarzenie go w dużej ilości nie powinno być problemem.

Więcej o: