Portrety 3D wykonane na podstawie DNA z niedopałków papierosów

Do londyńskiej Wellcome Collection zawitała bardzo nietypowa wystawa. Składa się z ludzkich portretów, stworzonych za pomocą drukarki 3D. Co w tym dziwnego, zapytacie. Ano to, że wygląd owych twarzy został odtworzony z DNA, znalezionego na. niedopałkach papierosów.

Nawet jeśli ktoś nie jest fanem sztuki nowoczesnej i hołduje zasadzie „kiedyś to było malarstwo, a teraz tylko bohomazy”, musi przyznać, że w tym przypadku artysta (a właściwie artystka) wpadła na naprawdę niebanalny pomysł. Heather Dewey-Hagborg realizację swojego projektu rozpoczęła od zbierania niedopałków papierosów z ulic Nowego Jorku. Następnie przeanalizowała obecne na nich ślady DNA, aby ustalić nie tylko płeć i rasę palaczy, ale także ich kolor oczu i inne cech wyglądu. Resztę wykonały programy do generowania twarzy i drukarka 3D.

 

Praca jest częścią większej wystawy, która ma za zadanie skłonić odwiedzających do odszukania odpowiedzi na pytanie „jak to jest być człowiekiem w dwudziestym pierwszym wieku”. Oprócz wspomnianej Heather Dewey-Hagborg swoje prace zaprezentują także Yinka Shonibare, Deborah Kelly, Katherine Araniello, Kia LaBeija, Superflex, Onaman Collective, Cassils i Tasha Marks.

Wystawę można oglądać w galerii przy Euston Road w Londynie do 5 września. Wstęp jest bezpłatny.

Więcej o: