Billie Eilish zaśpiewa w najnowszym "Bondzie"

Zostanie w ten sposób najmłodszą artystką w historii, która dostąpiła tego zaszczytu.

Utwór nie został jeszcze upubliczniony, ale wiadomo, że nosi tak sam tytuł, jak film, czyli „No Time To Die”. Dzięki temu przedsięwzięciu nastoletnia piosenkarka dołącza do prawdziwie ekskluzywnego grona – utwory do czołówek filmów z agentem 007 nagrywali między innymi Tina Turner, Sam Smith, Adele, Madonna i Chris Cornell, a większość z nich święciła triumfy na listach przebojów.

 

Kim jest Billie Eilish?

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że jeśli urodziłeś się wcześniej niż w latach dziewięćdziesiątych, to nazwisko Billie Eilish niewiele ci mówi. A powinno, bo to jedna z najciekawszych debiutantek na rynku muzycznym ostatnich lat. Twórczość cierpiącej na zespół Tourette’a i bez ogródek opowiadającej o swoich problemach psychicznych Eilish trafiła w gusta zarówno krytyków, jak i słuchaczy. Wydany w 2019 roku album „When We All Fall Asleep, Where Do We Go?” pokrył się platyną między innymi w Stanach Zjednoczonych (i to podwójną!), a także w Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii i w Polsce. Billie zdobyła trzy nagrody na gali MTV Video Music Awards 2019 i ma spore szanse na zgarnięcie Grammy – w tegorocznej edycji jest nominowana w sześciu kategoriach. I nawet jeśli twierdzisz, że nigdy o niej nie słyszałeś, to zapewne obił ci się o uszy ten kawałek:

 

No Time To Die – data premiery, obsada

Dwudziesta piąta odsłona przygód najsłynniejszego tajnego agenta w historii powstawała w sporych bólach. Najpierw nie było wiadomo, kto wcieli się w główną rolę – Daniel Craig początkowo nie był chętny, ale odpowiednio wysokie wynagrodzenie ostatecznie go przekonało (w międzyczasie spekulowano, że nowym Bondem będzie kobieta). Dokonywano roszad na stanowisku reżysera (tym ostatecznie został Cary Fukunaga), a także przesuwano datę premiery. Producentom filmu po tych zawirowaniach udało się ostatecznie wyjść na prostą – No Time To Die” trafi na ekrany kin 2 kwietnia 2020 roku. W obsadzie nowego „Bonda” zobaczymy kilka postaci, które pojawiały się w poprzednich odsłonach przygód agenta 007. Christoph Waltz ponownie wcieli się w geniusza zbrodni Ernsta Stavro Blofelda, a Lea Seydoux w Madeleine Swann, która była „dziewczyną Bonda” w „Spectre”. Powrócą też oczywiście Ralph Fiennes jako M, Ben Whishaw jako Q i Naomie Harris jako Moneypenny. Nowymi twarzami w świecie Bonda będą postacie grane przez Ramiego Maleka („Bohemian Rhapsody”), Anę de Armas („Blade Runner 2049”), Lashanę Lynch („Kapitan Marvel”) i Billy’ego Magnussena („Wieczór gier”).

W „No Time To Die” Bond będzie jeździł elektrycznym Astonem Martinem i nosił okulary marki Barton Perreira, a na jego nadgarstku ponownie zagości zegarek Omega.

Więcej o: