Netflix zrobi kolejnego "Wiedźmina". Tym razem jako... anime!

"Nightmare of the Wolf" - taki tytuł będzie nosił film Netflixa, w którym ponownie zobaczymy postaci ze świata "Wiedźmina". Nie będzie to jednak film aktorski, a animowany - i to w konwencji jednoznacznie kojarzonej z Japonią.

Pierwszy sezon stworzonego na zamówienie Netflixa serialu „Wiedźmin” okazał się – pomimo dość mieszanych recenzji i niekiedy swobodnego podejścia do materiału źródłowego – ogromnym sukcesem. Wysoka oglądalność (większa niż w przypadku „Stranger things”!) sprawiła, że natychmiast podjęto decyzję o tworzeniu kolejnego sezonu, a odpowiedzialna za cały projekt Lauren Hissrich powiedziała, że marzy jej się co najmniej siedem serii „Wiedźmina”.

Nightmare of the Wolf, czyli Zmora Wilka

Wiemy już, że na kolejne odcinki przygód Geralta, Yennefer i Ciri przyjdzie nam poczekać – drugi sezon zadebiutuje najprawdopodobniej w 2021 roku. Netflix nie zasypia jednak gruszek w popiele i ma zamiar umilić fanom wiedźmina oczekiwanie. Jeszcze w 2020 roku do oferty serwisu ma trafić pełnometrażowy film pod tytułem „Nightmare of the Wolf”, utrzymany w konwencji anime.

Autorem scenariusza został Beau DeMayo – pisarz, który jest odpowiedzialny za trzeci odcinek pierwszej serii „Wiedźmina”, czyli „Zdradziecki księżyc”, który opowiadał o zmaganiach Geralta ze strzygą. Niewiele wiadomo na temat samej historii, oprócz tego że będzie traktowała o „nowym zagrożeniu na Kontynencie”. Za animację odpowiada południowokoreańskie Studio Mir, znane (choć głównie fanom anime) z takich produkcji, jak The Legend of Korra i Voltron: Legendary Defender.

Netflix chętnie inwestuje w produkcje w konwencji anime – niedawno zakupił prawa do niemal całej twórczości kultowego studia Ghibli, a wcześniej wyprodukował między innymi animowaną adaptację „Castlevanii”.

Ścieżka dźwiękowa z „Wiedźmina” na Spotify

A skoro już o „Wiedźminie” mowa – ponad miesiąc po premierze serialu ogłoszono, że towarzysząca mu ścieżka dźwiękowa wreszcie trafi na serwisy streamingowe. Całość zostanie zamieszczona na Spotify 24 stycznia – wcześniej udostępniono największy hit, czyli „Toss a coin to your witcher”. Co ciekawe, na okładce albumu brakuje słowa „Witcher” – prawa do niego w obrębie Spotify należą do CD Projekt RED.

Więcej o: