Co robić w domu w czasie kwarantanny, żeby nie zwariować?

Najlepsze, co w sytuacji zagrożenia ze strony koronawirusa możemy zrobić, to zostać w domu. Tylko co w nim robić?

Nie będzie wielką przesadą stwierdzenie, że pojawienie się koronawirusa w Polsce spowodowało niemałą rewolucję. Decyzja o zamknięciu szkół oraz obiektów użyteczności publicznej, takich jak kina i teatry, a także odwołaniu wszystkich imprez masowych jest dla wielu trudna do przełknięcia, ale w dłuższej perspektywie wydaje się słuszna. Coraz więcej firm decyduje się na wdrożenie modelu pracy zdalnej dla swoich pracowników, a zewsząd dociera do nas jeden komunikat – jeśli nie musisz wychodzić z domu, to tego nie rób. Oto kilka pomysłów na to, czym się zająć w czasie kwarantanny.

Praca zdalna – jak się do niej przygotować?

Jeśli twoja firma „przełączyła” cię na pracę zdalną (a nie masz z nią żadnych doświadczeń), to powinieneś pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, praca zdalna to nie urlop – przebywanie w domu sprzyja pewnemu rozprężeniu, które negatywnie może wpłynąć na naszą wydajność. Jeśli jest to możliwe, warto wydzielić osobne pomieszczenie do pracy – Jeśli nie masz na to warunków – chociaż biurko w kącie. Nie pracuj w sypialni, nie rozwalaj się z laptopem na kanapie, bo trudniej będzie się skupić na robocie. Więcej na temat zalet i wad pracy zdalnej znajdziesz TUTAJ, a swoisty dekalog pracującego z domu TUTAJ.

Czym się zająć podczas kwarantanny?

Gdy już pracę mamy z głowy, to dobrze byłoby zająć się czymś, co pozwoliłoby nieco odpocząć myślom. Nie najlepszym pomysłem jest śledzenie informacji na temat epidemii w kanałach typowo informacyjnych – te będą nas bombardować newsami bez przerwy, tworząc przy tym wręcz apokaliptyczną atmosferę. Nie oznacza to oczywiście, że warto całkowicie odciąć się od informacji ze świata, ale śledzenie ich non stop nie jest najszczęśliwszym pomysłem. No dobrze, skoro wychodzenie z domu odpada, to co w takim razie można w nim robić po pracy?

Napraw to, co miałeś naprawić już jakiś czas temu

Na pewno masz w swoim domu coś, co wymaga naprawy – albo chociaż niewielkiej poprawy. Wypadający kontakt ze ściany, przepalona jedna z czterech żarówek w łazience, lekko cieknący kran, prosząca się o odmalowanie jedna ze ścian? Do wykonania tak prostych prac nie potrzebujesz ani fachowca, ani specjalistycznych narzędzi. Zajmij się tym, a będziesz miał poczucie wykonania naprawdę dobrej i potrzebnej roboty (zwłaszcza, jeśli na co dzień wykonujesz jedną z bullshit jobs).

Nadrób zaległości kulturalne

Regularnie opłacasz Netflixa/HBO Go/Amazon Prime (lub więcej niż jeden z nich), a w ciągu miesiąca oglądasz tylko 2-3 odcinki jednego serialu? Twoja growa „kupka wstydu” nie zmniejszyła się o ani jedną pozycję? Teraz jest właściwy czas, aby wreszcie nadrobić zaległości – i to takie, które naprawdę wymagają czasu. Taki „Irlandczyk” na Netfliksie może co prawda odstraszać swoją długością (3,5 godziny!), ale lepszego momentu na jego obejrzenie raczej nie będzie. Zastanawiasz się, po jaki serial sięgnąć? Służymy pomocą. Zawsze też można poprosić znajomych o rekomendację – na pewno masz wśród nich chociaż jednego, który z radością rozpisze się na temat swoich ulubionych pozycji. 

Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem konsoli (albo gamingowego komputera), weź się za jedną z tych gier, które odkładałeś na potem, bo „do tego to trzeba usiąść na spokojnie”. Na przykład „Red Dead Redemption 2” albo „Sekiro: Shadows Die Twice”. Tytuły o tematyce postapokaliptycznej (jak choćby „Metro: Exodus”) lepiej na razie sobie odpuścić.

Sekiro: Shadows Die TwiceSekiro: Shadows Die Twice mat. prasowe

A jeśli masz dość gapienia się w ekran, to pozostaje stara, dobra książka. Może też jedna z tych „cięższych”?

Zagraj w grę planszową

W lutowym numerze „Logo” przeprowadziliśmy wielki test gier planszowych. Co prawda wzięliśmy w nim pod uwagę głównie te, które dobrze sprawdzają się na domówkach (a tych nie polecamy organizować), ale wiele tytułów zostało stworzonych w taki sposób, że sprawdzają się doskonale także przy dwu-, a nawet jednoosobowej rozgrywce. W kategorii dla jednej osoby dobrze sprawdzają się zarówno pozycje dość proste (jak na przykład gry typu Escape Room), jak i te zdecydowanie bardziej złożone – choćby „Detektyw” od Portal Games. W momencie pisania tych słów poczta i firmy kurierskie nadal działają, więc w planszówkę (lub planszówki) warto się zaopatrzyć.

Naucz się czegoś nowego

Przymusowy pobyt w domu to dobra okazja, żeby nauczyć się czegoś nowego. Internet jest niewyczerpanym źródłem wszelakich kursów, lekcji i wykładów na praktycznie dowolny temat. Chcesz rozpocząć naukę języka obcego? Zainstaluj Duolingo, lub skorzystaj z oferty BBC Languages. Interesuje cię nauka w konkretnej dziedzinie wiedzy? Zajrzyj na Khan Academy. Chcesz zostać ekspertem w Excelu? Proszę bardzo, odwiedź Chandoo. Uważasz, że to dobry moment, żeby w końcu odkurzyć gitarę? Justin Guitar czeka. Zresztą – wpisując w wyszukiwarkę nazwę dowolnej dziedziny i dodając frazę „online free course” z pewnością znajdziesz to, czego szukasz.

Więcej o: