Darmowe parkowanie w Krakowie, Gdyni, Rzeszowie i Szczecinie. Które miasta dołączą?

Władze kolejnych miast znoszą opłaty za parkowanie, żeby ułatwić mieszkańcom poruszanie się własnymi samochodami - najbezpieczniejszym w dobie pandemii środkiem transportu. Aktywiści miejscy są niepocieszeni.

Od środy za darmo można parkować w centrum Szczecina. Wcześniej szlaki przetarli prezydenci Krakowa i Gdyni - w tych miastach już od kilku dni nie obowiązują strefy płatnego parkowania. Wszystko po to, żeby ułatwić poruszanie się po mieście osobom, które nie mogą pozostać w swoich domach. To wyciągnięcie ręki nie tylko do personelu medycznego, który pracuje w szpitalach w centrach miast, ale też osób, które opiekują się swoimi bliskimi lub nie mogą pracować zdalnie.

Mimo to #zostańwdomu

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, podkreśla, że to nie zachęta do wychodzenia z domów, tylko ułatwienie funkcjonowania tym mieszkańcom, którzy z powodu swoich obowiązków rodzinnych czy też zawodowych w domach pozostać nie mogą. Takiej możliwości nie ma chociażby personel medyczny.

Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

- Dziś rano zdecydowałem, że w Strefie Płatnego Parkowania Miasta Gdyni nie będą pobierane opłaty. Chcemy ograniczyć dotykanie parkomatów oraz umożliwić dojazd samochodem tym, którzy normalnie dojeżdżają komunikacją miejską. Ale nadal przede wszystkim nalegam: #zostanwdomu. Wykupione abonamenty ulegną automatycznemu przedłużeniu po przywróceniu opłat - zaznaczył na Twitterze Szczurek.

W Szczecinie z powodu wykrycia koronawirusa u jednego z radnych nie udało się zwołać rady miasta, na której miały zapaść decyzje w związku z ogłoszonym zagrożeniem epidemiologicznym. Urząd miasta znalazł jednak furtkę, by znieść opłaty za parkowanie bez podjęcia przez radnych stosownej uchwały - kontrolerzy zostali wysłani na urlop, a to oznacza, że nikt nie będzie mógł dostać mandatu za brak wniesionej opłaty. 

W których miastach można parkować za darmo?

Pionierem był Kraków, w którym już w sobotę tymczasowo zawieszono funkcjonowanie strefy płatnego parkowania. Urzędnicy przewidują, że ta decyzja zmniejszy ryzyko zarażenia się koronawirusem. Mieszkańcy nie muszą dotykać parkomatów, których nie da się odkażać po każdym użyciu.

Strefa Płatnego Parkowania w LublinieStrefa Płatnego Parkowania w Lublinie Fot. Krzysztof Mazur / Agencja Gazeta

Za parkowanie tymczasowo nie zapłacimy także w:

- Rzeszowie
- Tychach
- Kętrzynie
- Kołobrzegu
- Zielonej Górze

Nie wszyscy jednak uważają, że to dobry pomysł. Z Krakowa i Gdyni przykładu nie wzięły m.in. władze Gdańska, Warszawy i Poznania. Powód? Obawy przed finansowymi tarapatami samorządów i całego państwa.

- Straty finansowe związane z koronawirusem będą potężne. Przygotujmy się na to, że państwo, samorządy i przedsiębiorstwa przez pandemię wpadną w wielkie problemy finansowe. Będziemy musieli zmieniać budżet o niższe wpływy z PIT i CIT - komentuje w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Nie chcemy też, by większa liczba miejsc postojowych w centrum była zajęta. W obecnej sytuacji nie jest to wskazane. Chcemy zachować możliwą rotację miejsc dla tych, którzy muszą podjechać np. do szpitali czy aptek. Poza tym, w takiej sytuacji powinniśmy zwolnić z opłat też tych, którzy jeżdżą autobusami i tramwajami, dużo osób przecież nie ma samochodów - dodaje Wiśniewski. Z takich decyzji cieszą się aktywiści miejscy, którzy chyba nie do końca zrozumieli, na czym polega problem.

Radni Warszawy nie mówią jednak "nie". Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg Miejskich podkreśla, że sytuacja będzie na bieżąco analizowana, choć urzędnicy obawiają się destabilizacji w mieście z powodu zbyt dużej liczby samochodów (zaznaczmy - nie z powodu zanieczyszczenia powietrza). Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu zachęca mieszkańców do korzystania z płatności za parking przez aplikacje mobilną. Dodaje, że parkomaty są dezynfekowane dwa razy dziennie, a niezbędna w centrach miast rotacja miejsc mogłaby ustać w momencie całkowitego zniesienia opłat.

Większość miast, które zniosły opłaty, w zależności od sytuacji będzie chciała przywrócić je dopiero na początku kwietnia. W niektórych decyzja obowiązuje do odwołania. W Lublinie za parking nie muszą płacić pracownicy Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Staszica. Wnioski o tymczasowe zawieszenie strefy płatnego parkowania napłynęły już także do urzędów w Olsztynie, Tarczynie czy Włocławku. 

Więcej o:
Komentarze (1)
Koronawirus: Zniesione opłaty za parkowanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Bogdan Z

    0

    Jestem przeciwny zniesieniu opłat. Przed ich wprowadzeniem znalezienie miejsca na zaparkowanie samochodu w centrum Gliwic dla załatwienia sprawy w jej instytucjach było równe wygranej w Totolotka. Po wprowadzeniu opłat szansa na znalezienie takiego miejsca stała się wreszcie realna, a wielkość opłaty niedokuczliwa, nawet dla portfela emeryta. Tak więc jestem przeciwny powrotowi do przeszłości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX