Holender zbudował replikę... Arki Noego

Replika Arki Noego autorstwa Johana Huibersa

Replika Arki Noego autorstwa Johana Huibersa (Wikimedia Commons)

Najpierw wnikliwie studiował Księgę Rodzaju, a następnie przystąpił do pracy. Po czterech latach Johan Huibers pokazał światu swoją replikę Arki Noego, którą ma zamiar przepłynąć z Holandii do Izraela.

Trzeba przyznać, że Huibers przystąpił do realizacji swojego celu ze sporym rozmachem i bynajmniej nie szczędził środków. Posiłkując się opisami ze Starego Testamentu, zbudował – przy pomocy zaledwie ośmiu osób – replikę Arki. Jego dzieło może się pochwalić imponującymi rozmiarami – ma 119 metrów długości, 30 metrów szerokości i 23 metry wysokości, a jego waga wynosi około 3 tysiące ton. Aby arka mogła powstać, konieczne było wykorzystanie drewna pochodzącego od ponad 12 tysięcy drzew. Ekologom się to zapewne nie spodoba, ale Holender wierzy w swój plan.

 

Huibers nie zapomniał też o zapełnieniu swojej arki menażerią, chociaż zamiast żywych zwierząt zdecydował się na ich drewniane odpowiedniki. I chociaż budowa arki pochłonęła już około 5 milionów dolarów, to bynajmniej nie jest to koniec wydatków. Holender planuje bowiem wyruszyć nią w podróż do Izraela, co ma kosztować kolejne 1,3 miliona – arka nie posiada bowiem własnego napędu i niezbędne będzie wypożyczenie holowników, które zawloką ją do Ziemi Obiecanej.

Dlaczego Holender zdecydował się na taki krok?

Moim zdaniem zbliża się koniec świata takiego, jaki znamy. Ale nie jesteśmy tego świadomi. Ludzie nigdy nie zdają sobie sprawy z takich rzeczy. Poziom wody w końcu się podniesie, tak jak miało to miejsce w 1959 roku. Być może arka uratuje mi życie, ale to nie jest jej główny cel. Ma przede wszystkim edukować, uświadamiać ludziom że nasz świat się zmienia, czego dowodem jest globalne ocieplenie.

– powiedział Huibers.

Zobacz także
  • Sony PlayStation Classic PlayStation Classic - jak retro konsola sprawdza się w akcji?
  • Nowe BMW serii 8 Coupé Nowe szaty króla | BMW serii 8 Coupé
  • Jak przejść na ty ze współpracownikami Najlepsze sposoby przechodzenia na ty

Polecamy