Chorwacja dla ambitnych. Cz. 1 NBA i jesiotr, czyli nieoczekiwane doznania

Głaskałem jesiotra, zjadłem niedźwiedzia. I dowiedziałem się, że Chorwacja ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko Dubrownik, słoneczne wybrzeże Adriatyku i ponad tysiąc wysp. Wystarczy wyskoczyć do Zagrzebia (bezpośrednie połączenie LOT-em w 1 godzinę i 20 minut) lub jadąc nad morze zahaczyć o kilka miejsc - każdy znajdzie coś dla siebie.

1. Karlovac - Twierdza, Tesla, NBA

(63 km od lotniska w Zagrzebiu, 45 minut jazdy samochodem)


Miasto położone nad, uwaga, czterema rzekami. Założono je w 1579 r. jako fortecę, broniącą dostępu Imperium Osmańskiemu drogi do Wiednia. Powstało na planie sześcioramiennej gwiazdy i ten kształt centrum zachowany jest do dziś. Jedynie fosy częściowo przysypano i zrobiono w nich miejskie parki.
W jednym z nich jest boisko do kosza. Niepozorne, ale z niezwykłą historią. To tu, 2 czerwca 1964 r. lokalni koszykarze zagrali z... gwiazdami NBA. Amerykanie, wśród których byli m.in. Oscar Robertson i Bill Russel, przybyli do Jugosławii, by mierzyć się z najlepszą wówczas drużyną amatorską - Jugosłowianie byli nie tylko mistrzami Europy, ale też mistrzami olimpijskimi. Koszykarze z Chorwacji przegrali 65:110, ale miejscowi do dziś wspominają mecz i drobne smaczki, jak to, że jeden z Amerykanów podczas rozgrzewki po prostu położył swoją czapeczkę na obręczy do kosza - w czasach, kiedy wsady były rzadkością!

Karlovac. Na tym boisku grały kiedyś największe gwiazdy NBA. Dziś sam możesz poćwiczyć tam wsady.Karlovac. Na tym boisku grały kiedyś największe gwiazdy NBA. Dziś sam możesz poćwiczyć tam wsady. fot. Marek Krześniak

Na wzgórzu za miastem stoi się Zamek Dubovac - budowla pochodząca z XIII w., wielokrotnie przebudowywana przez kolejnych właścicieli. Działa tam restauracja, gdzie można zjeść świetne żeberka. Zresztą Chorwaci słyną z pysznych mięsiw wszelakich.


Inna ciekawostka to gimnazjum, do którego chodził słynny wynalazca Nikola Tesla. Szkoła działa do dziś, więc jej absolwenci mogą mówić, że kończyli to samo gimnazjum co Tesla. Tuż obok szkolnego budynku trwają prace budowlane - powstaje centrum poświęcone genialnemu fizykowi.

Karlovac. Zabytkowa studnia znajduje się idealnie w centrum starego miasta.Karlovac. Zabytkowa studnia znajduje się idealnie w centrum starego miasta. fot. Marek Krześniak

2. Karlovac - Aquatica


Na razie, nad rzeką Koraną można zwiedzać za to akwarium Aquatika. Jak wspomniałem, Karlovac leży nad czterem rzekami, wszystkie są doskonale czyste, można swobodnie w nich pływać, a latem temperatura w nich przekracza 20 st.C. Przy małej zaporze jest na tyle głęboko, że można skakać z postawionej specjalnie na brzegu wieży - 2, 3 lub 5 m - wysokość można dostosować do własnego poziomu umiejętności lub brawury.

Woda jest całkowicie przezroczysta, więc ryby można obserwować podczas kąpieli, ale można też robić to w Aquatice. Tu zobaczymy organizmy słodkowodne, żyjące w okolicznych wodach. Całe akwarium jest urządzone tak, że idziemy przez nie jakby z biegiem rzeki - od górskich źródeł po równinne ujścia i aby to wrażenie spotęgować rzeczywiście schodzimy w dół. Minus - ryby są jak radiowozy naszej policji - wszystkie srebrne, no może czasem trafi się jakiś "nieoznakowany" szczupak. Plus - mamy pełen przegląd tego, co pływa w rzekach razem z nami - 100 gatunków.

Karlovac, akwarium przed wejściem do kompleksu Aquatica.Karlovac, akwarium przed wejściem do kompleksu Aquatica. fot. Marek Krześniak


- Czy rozmnażacie te ryby? A jeśli tak, co z nimi robicie? - spytałem naszego przewodnika, który pracuje również jako nurek w Aquatice. Zadowolony z zainteresowania zabrał nas do strefy zamkniętej, do centrum dowodzenia, czyli pomieszczenia, gdzie pracują wszystkie filtry - po jednym dla każdego akwarium, aby nie mieszać w nich wody, a więc i potencjalnych zanieczyszczeń. Tam, na biurkach stało kilka małych akwariów pełnych narybku - takich pływających przecinków. Gdy dorosną nie trafią jednak na wolność.
- Mogą mieć choroby, których nawet nie znamy. Wtedy zaraziłyby te wolno żyjące. Trafią do naszych akwariów lub do innych hodowli - objaśnił przewodnik wchodząc po drabinie na mały betonowy balkon. Okazało się, że to platforma do największego akwarium. Kiedy zobaczyły go pływające w zbiorniku ryby, natychmiast zakotłowało się przy powierzchni. Ogromny karp wyciągał ponad wodę swą paszczę, którą
z łatwością mógłby złapać rączkę dziecka. Wielkie jesiotry zaczęły łasić się w wodzie niczym psy.
- Pogłaskaj go - zachęcał przewodnik. Wyciągnąłem rękę, a wielka ryba nie uciekała. Mokra delikatna skóra jesiotra była miła w dotyku. Gdybym głaskanie jesiotra miał na liście rzeczy do zrobienia, mógłbym z czystym sumieniem tę pozycję odhaczyć.

Karlova, Aquatica.Karlova, Aquatica. fot. Marek Krześniak

3. Duga Resa - trasy rowerowe i nordic walking; kajaki i rafting

W miejscowości Duga Resa (10 km od Karlovca , 15 minut jazdy samochodem) jest urokliwy kemping nad rzeką Mrežnica. Można wynająć domki nad samą wodą, zaparkować kampera lub rozbić namiot. To dobre miejsce wypadowe na dwie górskie piesze wędrówki dla twardzieli (28 i 30 km). Jest też siedem tras rowerowych od 3 do 28 km i sześć ścieżek do nordic walkingu (od 1,7 do 6 km). Oczywiście wszystkie szlaki są oznaczone, a wielka mapa stoi przy wjeździe na kemping.

Rzeka Mreżnica - woda idealnie przejrzysta.Rzeka Mreżnica - woda idealnie przejrzysta. fot. Marek Krześniak


Wolicie sporty wodne? Rzeki Mrežnica i Korana sprzyjają spływom kajakowym (tylko przygotujcie się na walkę z żywiołem, a nie leniwe mieszanie wody wiosłem), natomiast rzeki Kupa i Dobra to królestwo miłośników raftingu.

Chorwacja dla ambitnych.

Cz. 2 Wodospady i jeziora, czyli wodna bajka

Cz. 3 Niedźwiedzie, Winnetou i Rijeka

Więcej o: