Język angielski jak własny. Wciągające zajęcia online dla dzieci

Poznaj metodę, która naśladuje naturalny proces nauki języka ojczystego. Zajęcia są indywidualne, interaktywne, przeprowadzane na wygodnej platformie internetowej i z native speakerami, którzy po polsku nie mówią ani słowa. Bez potrzeby wychodzenia z domu.

Dzieci są lingwistycznymi geniuszami, jak stwierdził pewien filozof – uczą się mówić błyskawicznie i w sposób naturalny, na dodatek bez znaczenia, czy jest to jeden język, czy więcej. Później, niestety, ta cudowna umiejętność zanika i jako dorośli w naukę każdego nowego języka (już postrzeganego jako obcy) musimy wkładać sporo wysiłku.

Dzieciom wystarczy stworzyć odpowiednie warunki. Znam pięciolatki, które angielskiego zaczynały uczyć się z native speakerem. Ich wymowy i akcentu nie jestem w stanie powtórzyć. Co więcej, teraz coraz częściej zdarza się tak, że to one poprawiają moją wymowę (przyznaję, że nie jest najlepsza). Ale przede wszystkim zazdroszczę im swobody w wypowiadaniu się. Nie zastanawiają się, jak coś powiedzieć, po prostu próbują się komunikować, eksperymentują i widać, że nie jest to dla nich wysiłek, raczej zabawa.

Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest zapewnienie dzieciom nauki języka angielskiego na odpowiednim poziomie. Technologia znacznie to ułatwia, a dobrym przykładem może być szkoła języka Novakid, działająca prawdopodobnie najdłużej na rynku online nauczania angielskiego dla dzieci.

Materiały promocyjne partneraMateriały promocyjne partnera 

Nauka w Novakid opiera się na żywej, bezpośredniej komunikacji oraz metodzie tzw. pełnego fizycznego reagowania (po angielsku nazywa się Total Physical Response). Na czym to polega w praktyce?

Przede wszystkim są to interaktywne lekcje online, prowadzone w przyjemnej atmosferze. Dzieci uczą się z native speakerami lub near-native speakerami (dla nich angielski jest drugim językiem ojczystym). Lektorzy mieszkają w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Republice Południowej Afryki czy na Filipinach. Wszyscy mają albo brytyjski, albo amerykański akcent. Ten sposób nauki płynnie łączy rozumienie ze słuchu, mówienie, czytanie i pisanie. Na pewno nie chodzi tu o „wkuwanie” słówek czy reguł gramatycznych. Ta wiedza przychodzi spontanicznie, wraz ze stopniowym zanurzaniem w komunikacji i staje się dla dziecka czymś naturalnym. Po prostu nie zastanawia się nad tym, jakich form gramatycznych aktualnie używa. Zupełnie tak samo jak wtedy, gdy mówi po polsku. Można powiedzieć, że ta metoda naśladuje proces nauki języka ojczystego.

Angielski jeden na jeden

Program edukacyjny jest dopasowany do dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Naukę można rozpoczynać całkiem od zera. Lektorzy oczywiście w ogóle nie mówią po polsku. Czy dzieci dobrze odnajdują się po wrzuceniu na „głęboką wodę”, tj. w sytuacji, kiedy zupełnie nie znają jeszcze angielskiego?

Odnajdują się świetnie. Przyzwyczajają się po 2-3 lekcjach i już zaczynają używać słów z zajęć. Ważny, z punktu widzenia rodziców, ale też procesu nauczania, jest fakt, że nauczyciela dobieramy, uwzględniając charakter dziecka. Natomiast jeśli chodzi o dzieci, które już miały kontakt z angielskim, to poziom językowy określamy na pierwszej, próbnej lekcji. Indywidualne podejście to w ramach naszej metody podstawa. Nasze wieloletnie doświadczenie pokazuje, że taki model nauki świetnie się sprawdza

– mówi Max, dyrektor Novakid.

Wszyscy lektorzy są dobrze przygotowani pedagogicznie: mają odpowiedni certyfikat i przynajmniej trzyletnie doświadczenie w pracy z dziećmi. Sam kurs jest zbudowany tak, żeby skupiać się na wszystkich aspektach nauczania języka.

Materiały promocyjne partneraMateriały promocyjne partnera 

Zajęcia zbudowane są na podstawie programu. Oczywiście, jeśli zostaje czas na swobodną rozmowę, nauczyciel może porozmawiać z dzieckiem na inny temat, zachęcić je do opowiedzenia o ulubionych zabawkach czy prezencie na urodziny, jeśli jego poziom znajomości języka na to pozwala. Mamy też kursy konwersacji, gdzie skupiamy się na rozmowie, i tam jest większe pole do improwizacji

– dodaje Max.

Nauczyciel zawsze dostosowuje sposób prowadzenia lekcji do wieku dziecka. Jak to wygląda?

U przedszkolaków są lektorzy doświadczeni w pracy z tą grupą i dobrze rozumiejący jej potrzeby oraz możliwości. Oczywiście nie wymagamy od maluchów pisania czy czytania. Jest tu więcej elementów zabawy, żywych emocji – tego, co zawsze sprawdza się w nauczaniu 4-6 latków. Dla starszych dzieci wprowadzamy nowe techniki nauczania. Już 31 marca uczeń będzie mógł się spotykać z lektorem również w wirtualnej rzeczywistości. Dzieci wraz z nauczycielem będą mogły odbywać różnego rodzaju wycieczki i odwiedzać ciekawe i znane muzea. Cały czas stosujemy metodę Total Physical Response

– opowiada Max.

Zasada jest też taka, że w lekcji zawsze uczestniczy jedno dziecko. To ważne dlatego, że tylko w takiej sytuacji lektor ma możliwość poprowadzenia zajęć w sposób naprawdę dostosowany do indywidualnych predyspozycji i potrzeb ucznia. Rodzice mogą oczywiście obserwować lekcje, ale najlepiej robić to dyskretnie, pozwalając dziecku na 100 proc. zaangażować się w zajęcia, ponieważ wtedy przynoszą one najlepsze efekty.

No właśnie, efekty: jak w ramach tej metody mierzy się postępy młodych uczniów? Po dwóch rozdziałach (unitach), czyli po każdym minicyklu składającym się z ośmiu lekcji, lektor przeprowadza test kontrolny. Brzmi poważnie, ale dziecko w ogóle tego nie zauważa, dzięki czemu się nie stresuje i może zaprezentować swoje umiejętności w pełni. To również sprawia, że ocena jego umiejętności jest miarodajna i pokazuje rzeczywisty poziom jego językowego zaawansowania.

Online jest wygodniej

Zajęcia w Novakid odbywają się na specjalnej platformie online. Technicznie wszystko jest nieskomplikowane: nie trzeba nic instalować ani ściągać żadnego oprogramowania.

Rodzice, z poziomu platformy, w dowolnej chwili mają możliwość obejrzenia nagrania z zajęć, dzięki czemu mogą systematycznie śledzić postępy dziecka. Dodatkowo po każdej lekcji lektor zostawia swoje komentarze.

Materiał promocyjny partneraMateriał promocyjny partnera 

Na koniec jeszcze kwestia pragmatyczna, ale dla wielu z nas bardzo istotna. Ogromną zaletą angielskiego online jest fakt, że lekcje odbywają się w domu. Doceni to każdy rodzic, który ma doświadczenia z dowożeniem dzieci na różne zajęcia. Nie trzeba też czekać i przygotowywać się na wizytę lektora w domu. Pod tym względem nauka online jest o wiele wygodniejsza (i nie zabiera rodzicom czasu). Poza tym rytmu zajęć nie trzeba przerywać, gdy np. jesteśmy w podróży lub mamy ograniczone możliwości wyjścia z domu w danym momencie. Wystarczy komputer z dostępem do internetu, żeby dziecko mogło połączyć się i porozmawiać po angielsku z lektorem.

Więcej o: