Jak przeprosić po błędzie w pracy?

Pulp Fiction

Pulp Fiction (MIRAMAX / Collection Christophel)

Jeśli jedyne, co masz do powiedzenia po tym, jak dałeś ciała, to "sorki", licz się z tym, że zbudujesz sobie reputację nieudolnego palanta. Ale samobiczowanie też nie jest produktywne. Jak przepraszać, kiedy coś schrzaniłeś?

1. Nie udawaj, że nic się nie stało

Jeśli jest problem, poinformuj wszystkich, których może dotknąć. Lepiej, żeby dowiedzieli się od ciebie, niż żeby sami doszli do tego, że to ty jesteś odpowiedzialny za „fakap”, a zachowujesz się, jak gdyby wszystko było w najlepszym porządku.

2. Nie zwalaj winy

Nigdy nie staraj się zwalać winy na kolegów, dostawców czy podwładnych. Zwłaszcza nie na podwładnych. Spychanie odpowiedzialności sprawia, że wyglądasz na tchórza. Weź odpowiedzialność za swoje błędy. Jeśli jesteś na stanowisku kierowniczym – weź odpowiedzialność za błędny swojego zespołu. Tak buduje się wiarygodność.

Życie po "fakapie" - jak zachować się po błędzie w pracy?

3. Nie przepraszaj za to, że ktoś poczuł się urażony

– bo w ten sposób tylko sugerujesz, że jego negatywne odczucia to jego problem, a nie konsekwencja tego, co zrobiłeś ty. W ogóle w przeprosinach nie zajmuj się uczuciami drugiej strony, zamiast tego napisz, co czujesz ty – że żałujesz, że popełniłeś błąd i pozwoliłeś sobie na opuszczenie własnych standardów.

4. Skup się na przyszłości, nie przeszłości

Przepraszając, staraj się jednocześnie zaproponować rozwiązanie. Przedstaw choćby zarys planu naprawy. W korpo – powiedz, jakie kroki podejmujesz dla zażegnania problemu i jakie procedury wdrożysz, żeby się nie powtórzył.

Zobacz także
  • Jak się robi startupy w Afryce? Jak się robi start-upy w Afryce?
  • Wielki Mur Chiński to jedyna budowla widoczna z kosmosu - oto jedna z bzdur powtarzanych od lat. Mamy dla was 17 geograficznych ciekawostek, których zdecydowanie brakuje na lekcjach geografii. Idziemy o zakład, że parę razy się zdziwicie, a przynajmniej sięgniecie po atlas, żeby odszukać Togo, Filipiny czy Arabię Saudyjską. Wielki Mur Chiński wcale nie jest jedyną konstrukcją widzianą z kosmosu - używając tylko oczu (bez specjalistycznych narzędzi) spoza Ziemi bez problemu można zobaczyć np. świecące nocą miasta, a nawet autostrady. Co do samego Wielkiego Muru, to akurat jego zobaczenie jest stosunkowo trudne - to brązowa linia w brązowym terenie. By nieco ułatwić sprawę, w 2000 roku Brytyjczycy zbudowali w okolicy specjalny biały namiot. Airbnb organizuje wyprawę dookoła świata
  • Forum Romanum Rzym wprowadza nowe zakazy dla turystów. Zobacz, czego już nie można robić w Wiecznym Mieście

Polecamy