Mój dzień pracy: aktor porno

Toxic Fucker

Toxic Fucker (arch, prywatne)

Mniej więcej wiadomo, co robią: kurier, urzędnik w okienku albo ratownik. Lecz jest cała masa zawodów, o których myślisz: "A co taki, do cholery, właściwie robi przez cały dzień?". Odpowiadają wywołani do tablicy. Oto (emerytowany od niedawna) aktor porno, znany jako Toxic Fucker.

8.00
Siłownia na czczo – bardzo lubię, a takie ćwiczenie jest najlepsze do uzyskania tzw. pompy mięśniowej. To efekt krótkotrwały, nie do popołudniowych zdjęć – ćwiczę dla siebie. Trening wyzwala mnie ze wszystkich złych emocji i idealnie nastraja do świata. Trwa godzinkę, półtorej.

10.00
Po siłce szybko obfity posiłek. I regeneracja. Ważne, żeby nie jeść przez dwie godziny przed akcją zdjęciową. Kolki nie sprzyjają temu fachowi!

14.00
Początek właściwego dnia pracy, zapoznanie aktorów, garderoba, u dziewczyn makijaż. Pomysły na scenariusz najczęściej powstają na miejscu, czyli w jakimś eleganckim apartamencie. Albo w podwarszawskiej lokacji w terenie, to oczywiście większe wyzwanie. O większe szaleństwa w Polsce trudno, to nie jest tolerancyjny kraj. Czasem jest gotowy scenariusz. Moje najciekawsze doświadczenie: „Egzorcysta”. Wszyscy porządnie się przygotowaliśmy. Obejrzałem trzy części filmu, pogadałem ze znajomym dominikaninem, sutannę miałem jeszcze z czasu studiów.

16.00
Pierwszy klaps, akcja! Po godzinie gotowa scena, zostanie z niej około 25 min. Tak, to trwa godzinę, nie każdy facet się do tego nadaje! Przerwa, regeneracja. Podczas jednego dnia średnio cztery sceny. Viagra i inne środki pomagają, owszem, ale tylko jeśli gość jest podniecony. W innym wypadku – bez sensu. Bywają przydatne podczas kręcenia w trudnych warunkach, np. w plenerze, gdzie łatwo o dekoncentrację. Albo gdy jest zimno. Mnie najczęściej wystarczał jogurt: szybkie proteiny.

22.00
Ostateczna kąpiel. Biurokracja, umowy. Większa kolacja, czasem przeradzająca się w imprezkę. Dla mnie to oznacza maks trzy piwka. Oczywiście jeśli następnego dnia nie ma zdjęć – wtedy producent rozwozi wszystkich do domów. W najlepszych latach były trzy sesje tygodniowo. W suchych – dwumiesięczne przerwy. W purytańskim kraju ciężko o aktorki.

Toxic Fucker
Człowiek po szkole aktorskiej, który poza aktorstwem „konwencjonalnym” zajmuje się…
A raczej zajmował. Znalazłszy miłość, Toxic od niedawna przestał być Toxikiem.

Zobacz także
  • Dr Sylwia Spurek, zastępca rzecznika praw obywatelskich Co jest molestowaniem? Wywiad z dr Sylwią Spurek, zastępczynią rzecznika praw obywatelskich
  • Mój pierwszy raz: golf Mój pierwszy raz : golf
  • Bosch Unlimited Bosch Unlimited: odkurzanie bez granic
Skomentuj:
Mój dzień pracy: aktor porno
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy