7 grzechów współczesnego faceta: Nieczystość

Po jednej stronie dziewczyny, które lubią się pokazywać i lubią pieniądze. Po drugiej tysiące gości marszczących Freda. Wideo zabiło radio, blogi zjadły prasę, a kamerki gryzą branżę porno. Poprosiliśmy jedną z gwiazd polskiej platformy ShowUp.TV o wyznania. O wyznania grzesznicy.

I Eksplikacja
Wszystko, co czytasz, jest moją perspektywą. Nie wiem, jak inne dziewczyny do tego podchodzą, i mogę się mylić w niektórych kwestiach, takich jak zarobki. Nie jestem królową tego kurwidołka, jak sympatycznie nazywają Szołapa „forumowicze”. Ile transmisji, tyle królujących dziewczyn! Nie jest sztuką na SU pokazać wszystko i być w top 5 przez kilka nocy (czy też dni), ale utrzymać się na górze, gdy nadajesz codziennie (lub prawie codziennie) przez kilka miesięcy czy lat.

II Modyfikacja
Osoba, którą jestem na SU, jest całkowicie i „bezwzględnie” przeze mnie wymyślona. Imię, wiek, wygląd, sposób bycia, sposób mówienia. Ważne żeby się w tym nie pogubić ;) Sympatyczna, wesoła, zawsze uśmiechnięta, energiczna dwudziestolatka, nimfomanka kochająca ładną bieliznę. Tak naprawdę mam parę lat więcej: 27. Mieszkam na wsi w centralnej części Polski i mam małe dziecko. 99.9% osób, które kiedykolwiek oglądało moje show, spotykając mnie na ulicy, przeszłoby obojętnie. I nie wpadliby na pomysł, że ja to „ta z ShowUp”.

O moim prawdziwym życiu wie jeden człowiek. Widzowie nawet rozmiaru stanika nie są pewni. Tak, da się zachować pełną anonimowość, jeżeli będzie sie pamiętało o dwóch rzeczach. Że to tylko kłamstwa, piękne, ale jednak kłamstwa. I że wszystko, co dzieje się na tym portalu, może zostać zarejestowane (dlatego wiele dziewczyn nie pokazuje w ogóle twarzy, tylko usta).

III Realizacja
Dla mnie SU jest pracą i hobby w jednym. Możesz nie rozumieć, ale ja to lubię. Teraz trochę mniej niż na początku, gdy zbliżała się 20:00, a ja już nie mogłam się doczekać, kiedy założę szpilki i pończochy. Nadal czerpię z tego dużą przyjemność. Która kobieta nie lubi być obsypywana komplementami i pieniędzmi, która kobieta nie lubi orgazmu (tak, większość może i udaje, ja nie muszę, bo jestem na deficycie, jeżeli chodzi o real life, bo nie mam faceta).

IV Monetyzacja
Podczas jednego wieczoru jestem w stanie zarobić 1400 zł (to mój maks). A czasami jedynie stówę, kiedy tylko rozmawiam z widzami. Zazwyczaj jestem dwie do czterech godzin, ale zdarza się, że całą noc. Zależy od dnia, od widowni, od mojego humoru i, wiadomo, od dnia cyklu ;) Minimalnie: 10 tys. zł miesięcznie. A maksimum zachowam dla siebie. Nadaję około 20 dni w miesiącu. To jest moje jedyne źródło dochodów w tym momencie. I od razu zaznaczę, że nie wiąże z tym przyszłości. Teraz jest to dla mnie wygodne, bo nie muszę wychodzić z domu. Nie licząc godzin, gdy nadaję, do czasu, który poświęcam SU, należy doliczyć zakupy (bielizna, buty, akcesoria; dzięki bogu jest Allegro) i same przygotowania, jak make-up, włosy ect. Ale, przypomnę: mówię o sobie. Ja kreuję swoją postać. Są dziewczyny, które są naturalne i wchodzą na portal z marszu.

V Dywersyfikacja
Liczy się pomysł na siebie i transmisje, aby widz się nie nudził. Ciało to nie wszystko. Dobra kamerka, dobre światło i szybki internet są podstawą, aby zgarnąć więcej niż średnia wypłata w tym kraju. Na portalach jak ten każdy znajdzie coś dla siebie. Nie wszyscy lubią perfekcję 90-60-90. Co do ubioru: nie zawsze mniej znaczy lepiej, przyjemność trzeba dawkować (bardziej opłacalne). Po jakimś czasie, jak masz już fanów, w koszulce i spodenkach czy piżamie można robić furorę.

VI Codzienność
Jak już poniekąd wspomniałam, na co dzień jestem najzwyczajniejszą dziewczyną, samotną matką Polką. Z różnego rodzaju klasycznymi problemami. „Co ugotuję na obiad?”. Albo: „O! Dzisiaj szczepienie”. Zwykłe zakupy w markecie, zwykłe opłaty rachunków, zwykłe spacery. Mam ten komfort, że na nic mi nie brakuje, jednak nie afiszuje się z pieniędzmi. No bo po co? Nie latam na wypasione wakacje, nie kupuję markowych ubrań, mam inne priorytety w życiu. Inne cele. Wolę zabrać dziecko do parku, na plac zabaw albo, po prostu, gdy mała śpi, zająć się sobą i zobaczyć jakąś niepoważną komedię.

No i: skąd bezrobotna matka samotnie wychowująca dziecko może mieć takie dochody? Nie chcę, aby znajomi i sąsiedzi snuli domysły. Z tym właśnie wiążą się zagrożenia wynikające z nadawania. Na początku miewałam schizy, że każdy mężczyzna, który na mnie spogląda, rozpoznaje we mnie szołapowiczke. Tak jakbym miała to na czole wypisane :) Ale oczywiście tak nie było. Liczę się z tym, że gdy skończę tę przygodę, będę musiała zakryć albo usunąć wszystkie tatuaże. Oprócz tego, że można na mnie „wpaść’ i ktoś może mnie rozpoznać, istnieją jeszcze nagrania. Wiadomo, w internecie nic nie ginie. Trzeba się z tym liczyć, że jest wiele stron, gdzie widnieją amatorskie rejestracje transmisji camgirls.

Do tego wszystkiego dochodzi zmęczenie. Na transmisji ogólnej się tańczy, zagaduje, odpowiada na pytania, organizuje konkursy. Na prywatnych czy grupowych, jeżeli zależy ci na dobrej opinii, trzeba się nieźle zmęczyć, aby zadowolić widza (i w moim przypadku też siebie samą). W ciągu dnia jestem dość aktywną osobą. W nocy również, sypiam po kilka godzin dziennie (cztery do sześciu). Nie ubolewam nad tym, to mój wybór, mam nadzieję że za kilka lat nie odbije się to na moim zdrowiu… Uważam, że zabawa w kamerki nie jest dobra na dłuższą metę.

VII Popularność
Nie da się określić statystycznego widza. Oglądają mnie – regularnie – przeróżne osoby, w wieku od 18 do 50 lat. Jedni za darmo, inni wydają 20 zł miesięcznie, kilkaset, a jeszcze inni nawet kilka tysięcy. Tak, trafił mi się mi facet, który wydał na mnie 9 tys. w cztery tygodnie.
Zawsze martwi mnie, czy dana osoba ma 18 lat. Nie wiem, czy portal jest w stanie to porządnie zweryfikować. Są goście poszukujący mocnych wrażeń i ostrego – sorry za wyrażenie – rżnięcia. Są panowie poszukujący delikatnej erotyki czy nawet zwykłej rozmowy. Są stali widzowie, którzy oglądają tylko mnie, są tacy, którzy wpadają w miarę regularnie, ale szukają cały czas nowości. I są również widzowie jednego wieczoru czy jednej prywatnej transmisji.
Ważne aby do nikogo się nie przywiązywać i zachować dystans – i nadająca, i widz. Znam kilka opowieści o miłości na SU, jednak wiadomo, to portal erotyczny, a nie Sympatia.pl. Wiem jedno: każdą osobę, która mnie ogląda, łączy jakaś samotność i brak rozrywki czy prywatnego życia erotycznego. Lub zwykła, czysta, ludzka ciekawość. Na takich portalach bardzo łatwo popaść w uzależnienie – po obu stronach kamery. Emocje, adrenalina, e-sex uzależniają. I pieniądz tak samo.

Jak na tym zarobić (lub stracić, w naszym wypadku)

Napiwki
Tipujesz na czacie ogólnym. Bo jest miło, bo jesteś miły, to jak rzucanie banknotami w klubie go-go, działasz pro publico bono. Dziewczyny za napiwki wykonują „proste zadania”. Przykładowo: „33 KLAPS // 66 CYCUSZKI // 99 CIPKA” (wersaliki są chyba na SU kodem urzędowym). Jeden „żeton” kosztuje cię ok. 20 groszy. Minimalny tip to 10 żetonów.
Sesja grupowa
To główny sposób zarobkowania dziewczyn, a cała sesja „na ogólnym” służy nakręceniu chłopaków do kupna biletu na grupową. Tam jest grubsza akcja dla tych, którzy płacą (użytkowniczka staje się dla ogółu offline). Panie często pokazują „buźkę” oraz robią rzeczy, które zapowiadają w opisie eventu, np. „WYPINKA , KLAPSY , PALCÓWECZKA, GŁOS” za 69 żet („żet”, nie „zet”). Ot, groupon.
Priv
Zostajesz panem sytuacji na zasadach opisanych przez wybrankę lub ustalonych indywidualnie. Często możesz włączyć swoją kamerkę, jeśli czujesz taką potrzebę. Przykładowo:„STEROWANIE LUSHEM [wibratorem, którym dowodzisz przez aplikację – przyp. red.] – 10 MIN ZA 1200 ŻET.

Więcej o:
Komentarze (2)
7 grzechów współczesnego faceta: Nieczystość
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    0

    Co za bzdury wypisane. Po 20 -tej to jest jakiś czas w którym można się pokazywać - kłamstwo pierwsze słyszę. To faceci mają grzechy a kobiety nie ? - śmieszne
    Cipkę pokazuje to jej nawet płacą bo który normalny facet nie chciałby zobaczyć cipki pięknej kobiety? - tylko gej ale on nie jest normalny. Do Łukasz Figielski
    Czy już naprawdę nie masz innych tematów ? Kobiety są wolne i mogą robić co chcą.A ty doszukujesz się grzechu i to jeszcze tylko u facetów . Przedstawiłeś to tak jakby kobiety tylko siedziały przed kamerkami a faceci marszczyli freda ale te kobiety tak samo się masturbują jak faceci i wszystko gra. Może jeszcze zgłosisz kościołowi aby zakazał jak w średniowieczu i palił na stosie grzeszników?. Weź się ogarnij i nie wchodź na takie strony bo ci się w głowie pieprzy. A za to idź w niedzielę do kościoła i się wyspowiadaj z tych nieczystych myśli a za pokutę się wykastruj żebyś już nie miał problemów tego typu na przyszłość i żył w czystości :).

  • Gość: sylwia

    0

    Cześć Panowie :) , Mam na imie Sylwia i mam 25 lat jeżeli masz ochotę Napisz do mnie na sexanons.eu/profilSylwia25 jeśli jesteś miłośnikiem kobiecych kształtów, lubisz piękne i inteligentne kobiety to zapraszam Cię do bliższej znajomości z moją osobą. Pozdrawiam Milutko :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX