Wywiad z Piotrem Tatarem - zwycięzcą Wielkiej Matury z wiedzy o zegarkach

Piotr Tatar ma 19 lat i zdobył zawrotne 97% punktów na Wielkiej Maturze z wiedzy o Zegarkach. Pytamy go o jego pasję, ulubione marki i czy wie, gdzie już stracił te kilka punktów.

Skąd u Pana zainteresowanie zegarkami?

Odkąd pamiętam, zawsze lubiłem nosić zegarek. Jak byłem mały nawet nie wiedziałem, że praworęczni z reguły noszą zegarek na lewej ręce i ja nosiłem go na prawej. Przyzwyczajenie zostało i nie potrafię się już teraz przestawić na noszenie na drugiej ręce. W zegarkowy świat zacząłem wchodzić głębiej w okolicach moich osiemnastych urodzin. Pomyślałem sobie: wejście w pełnoletność jest dobrą okazją do kupienia sobie porządnego zegarka. Zacząłem szukać godnego kandydata. Nie sądziłem jednak, że świat zegarków jest tak rozbudowany. Nawet nie wiedziałem, czym jest zegarek automatyczny! Jak już o tym przeczytałem, od razu zapragnąłem, żeby właśnie taki był mój osiemnastkowy prezent. Po długich przemyśleniach wybór padł na Balticusa Grey Seal z białą tarczą. Niektórym wyda się to dziwną decyzją, w szczególności na sam początek przygody z mechanicznymi zegarkami. Ja jednak nie żałuję – jest to świetny zegarek. Dopiero później dotarło do mnie, że jego koperta jest trochę za duża jak na mój nadgarstek. 

W jaki sposób pozyskuje Pan wiedzę zegarkową?

Wiedza o zegarkach jest u mnie trochę efektem ubocznym pasji - jestem na wielu grupach zegarkowych na Facebooku, czytam artykuły z zegarkowego świata, zarówno na portalach polskich jak i zagranicznych, i dzięki temu dowiaduję się wielu rzeczy i zdobywam informacje, które po prostu już w mojej głowie zostają. Niedawno, dzięki uprzejmości znajomego zegarmistrza, miałem nawet okazję samemu spróbować rozebrać mechanizm zegarkowy, wyczyścić go i złożyć. Tak się złożyło, że po drodze uszkodziłem koło wychwytowe... Teraz szukam dawcy tej części na takim samym rosyjskim mechanizmie, żeby przywrócić mojego pacjenta do życia. Do samej matury uczyłem się przede wszystkim z materiałów udostępnianych na stronie zegarkiipasja.pl i z arkuszy próbnych w magazynach „Logo”, ale po drodze czytałem też różne artykuły, z których jeden pozwolił mi zdobyć maksymalną ilość punktów za zadanie opisowe na maturze.

Które zagadnienia wydały się Panu najtrudniejsze?

Najtrudniejsze zagadnienia związane były z historią. W szkole ten przedmiot nie należał do moich ulubionych. Gdyby nie pasja zegarkowa, to nie wiem czy bym przez to przebrnął. Na szczęście w połączeniu z zainteresowaniem czasomierzami okazało się, że historia też potrafi być ciekawa i przyznam, że się całkiem wciągnąłem. Najtrudniejszym pytaniem było to, w którym trzeba było podać współcześnie polską miejscowość, w której znajduje się najstarszy zegar wieżowy. Było najtrudniejsze dlatego, że moja koncepcja odpowiedzi nie pojawiła się w ogóle w możliwych do zaznaczenia. Byłem przekonany, że chodzi o Brzeg, bo taka odpowiedź była podawana wcześniej w arkuszach i w quizie na stronie zegarkiipasja.pl. Chwilę zastanowienia miałem też przy pytaniu opisowym - miałem dylemat pomiędzy kilkoma zegarkami z niesamowitymi komplikacjami, a mogłem wybrać tylko jeden.

Jakie są Pana ulubione marki zegarkowe i dlaczego?

Moje ulubione marki rozróżniłbym w trzech kategoriach cenowych. Najdroższe: Patek Philippe i Czapek. Obie mają polskie korzenie i obie robią niesamowite zegarki. W Patku ujmuje mnie ilość komplikacji, które znajdują się w zegarkach tej marki i osiągnięcia, którymi mogą się pochwalić. Mają też piękne, ręcznie zdobione mechanizmy. Nie bez powodu Patek jest uznawany za jedną z najlepszych manufaktur na świecie. Z kolei Czapek nie jest tak znany na arenie międzynarodowej, co też ma swój urok - jest to marka doceniana raczej przez kolekcjonerów i prawdziwych pasjonatów. Podoba mi się styl, który sobie wypracowali, a także to, że chętnie sięgają do historii marki tworząc specjalne edycje. Mają też ciekawe pomysły na urozmaicanie zegarków drobnymi szczegółami, jak chociażby tekst grawerowany na szkle widoczny pod odpowiednim kątem.

W średniej półce moimi faworytami są: Grand Seiko - za niesamowitą jakość wyrobów i przywiązywanie dużej wagi do szczegółów; Omega - za historię i ikoniczność, zarówno samej marki jak i modeli, a także za współpracę z organizacją Orbis i zegarki z nią związane (jeden z nich jest moim małym zegarkowym marzeniem), z których dochód przeznaczany jest na wspieranie jej działalności; Zenith - za ciekawy styl zegarków (kolejne zegarkowe marzenie - Defy w tytanie z niebieską tarczą) i wprowadzanie innowacyjnych komplikacji (niwelująca działanie grawitacji klatka tourbillonu), a także za serię zegarków z chronografem El Primero, które moim zdaniem są najciekawszymi tego typu; Cartier - za wkład w historię zegarmistrzostwa i jakość produkowanych zegarków pomimo bycia marką biżuteryjną, a także za wygląd kilku modeli (Tank, Santos).

W najniższej półce najbardziej lubię Seiko - z tych samych powodów co Grand Seiko, tylko w bardziej przystępnej cenie, i Balticusa - w końcu tej marki jest mój pierwszy mechaniczny zegarek, a dodatkowo podoba mi się sposób, w jaki rozwija się ta marka, jej nowe projekty, zaangażowanie właściciela i jego podejście do klientów. Wyróżnienie należy się też Tudorowi - za niepozostawanie tak bardzo w cieniu Rolexa, świetne projekty z własnym DNA i to, że zaczynają rozumieć zapotrzebowanie rynku na trochę mniejsze zegarki dla ludzi o szczuplejszych nadgarstkach.

Gdyby mógł Pan wybrać dowolny zegarek świata, co to byłby za model i dlaczego?

Prawdopodobnie wybrałbym zegarek Patek Philippe Nautilus w wersji w różowym złocie z ciemnobrązową tarczą. Oczywiście jednym z powodów tego wyboru jest marka i wszystkie wcześniej opisane przeze mnie aspekty z nią związane. Ten model wybrałbym ze względu na jego wygląd i ikoniczność - zaprojektowany przez Geralda Gentę w konstrukcji ze zintegrowaną bransoletą, jednocześnie sportowy i klasyczny, w dosyć cienkiej kopercie i z przeszklonym deklem ukazującym piękne wnętrze zegarka. Dodatkowo kolorystyka, mimo że niekoniecznie jest najbardziej uniwersalna, po prostu wygląda świetnie i dokłada aspekt obecności metalu szlachetnego.

Ile ma Pan zegarków w swojej kolekcji?

Do czasu matury w kolekcji miałem dwa zegarki: Balticusa, który jest moim zegarkiem codziennym, i Rossiję - wspomniany wcześniej zegarek z uszkodzonym przeze mnie kołem wychwytowym, który czeka aż będę mógł zacząć go w końcu nosić jak już będzie sprawny. Po wygranej maturze dołączył Tissot Chemin des Tourelles Squelette, który chyba jednak ustąpi miejsca czemuś innemu - niestety nie najlepiej leży na moim nadgarstku (chyba nawet gorzej od Balticusa, który jest o 2 mm większy) i będzie stanowił furtkę do kupienia czegoś bardziej adekwatnego do mojej skromnej kolekcji.

Czy za rok również planuje Pan spróbować swoich sił?

Oczywiście! Uważam, że jest to świetna inicjatywa i okazja do zmobilizowania się do poszerzania wiedzy o zegarkach, a także po prostu do dobrej zabawy. Będę też próbował bronić tytułu!

Więcej o:
Komentarze (3)
Wywiad z Piotrem Tatarem - zwycięzcą Wielkiej Matury z wiedzy o zegarkach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Match

    Oceniono 2 razy 2

    Świetna pasja, a i inicjatywa super. Oby takich więcej. Gratulacje dla Logo i Zegarki i Pasja. Nie jakieś wybory hiperzegarka, ale to co bliskie przeciętnemu użytkownikowi. Brawo!!!!!!!!!!!!!!!

  • Gość: Miłłosz

    Oceniono 1 raz 1

    Gratulacje!

  • Gość: Zeno_n

    Oceniono 1 raz 1

    Szacun dla organizatorów, ale największy dla zwycięzcy. Taki młody człowiek i tyle wiedzy zegarkowej. Sam jestem zegarkowym świrem i cieszy wzrost świadomości, szczególnie w ostatnich latach. To zapewne zasługa grum zrzeszających miłośników no i takich portali jak Zegarki i Pasje, czy czasopism jak Logo. Oby tak dalej Panowie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX