Oto najgłębiej nurkujący zegarek na świecie

Seamaster Planet Ocean Ultra Deep Professional - takie miano nosi specjalny model zegarka stworzony przez Omegę. Nazwa może i skomplikowana, ale w pełni oddaje jego charakter - to pierwszy zegarek, który zanurkował na tak dużą głębokość.

Nieznany szerszemu audytorium Victor Vescovo to człowiek o ciekawych zainteresowaniach. Amerykanin, który dorobił się sporych pieniędzy między innymi na rynku nieruchomości, w wolnym czasie realizuje pasję podróżniczą – w dość ekstremalnym wydaniu. Jest jednym z kilkudziesięciu ludzi na świecie, którym udało się zdobyć „podróżniczego Wielkiego Szlema” – aby tego dokonać, trzeba zdobyć Koronę Ziemi (czyli wspiąć się na siedem najwyższych szczytów wszystkich kontynentów), a także zameldować się na biegunie północnym oraz południowym. Do tego imponującego osiągnięcia Vescovo dołożył niedawno jeszcze jedno – zanurkował niemal na samo dno Rowu Mariańskiego.

Omega Seamaster na dnie Rowu Mariańskiego

Na zewnątrz batyskafu, w którym Amerykaninowi udało się zejść 10928 metrów poniżej poziomu morza, został przymocowany wspomniany we wstępie zegarek Omegi. Dzięki temu Seamaster Planet… i tak dalej może się szczycić mianem najgłębiej nurkującego zegarka w historii. Poprzedni rekord został pobity o zaledwie 12 metrów – w 2012 roku reżyser James Cameron wziął udział w podobnym przedsięwzięciu i zabrał ze sobą Rolexa Deepsea Special. Zanurzenie na dno Rowu Mariańskiego to część projektu o nazwie „Five Deeps”, zakładającego osiągnięcie najgłębszych miejsc wszystkich pięciu oceanów – Spokojnego, Atlantyckiego, Indyjskiego, Południowego i Arktycznego.

 

Zegarek z tytanu

Jeśli zaś chodzi o sam zegarek, to – co oczywiste – różni się on znacznie od pozostałych Seamasterów. Koperta została wykonana z tego samego rodzaju tytanu, z którego powstał „Limiting Factor”, czyli batyskaf Victora Vescovo. To zresztą nie jedyna inspiracja – sposób, w jaki szkło łączy się z metalem, również został zaczerpnięty z łodzi głębinowej. Omega twierdzi, że zegarek byłby w stanie wytrzymać zanurzenie na głębokość 15000 metrów – jeśli rzecz jasna istniałyby warunki, które pozwoliłyby to sprawdzić. Omawiany Seamaster ma średnicę 52,5 mm i grubość 28 mm. Z jednej strony sporo w porównaniu do innych zegarków, ale z drugiej – niewiele, biorąc pod uwagę ciśnienie, jakiemu został poddany.

Więcej o: