46 lat temu jego Rolex kosztował 345 dolarów. Obecna wartość zwaliła go z nóg

Inwestycji o tak ogromnej stopie zwrotu nie dokonuje się codziennie. O ogromnym szczęściu może mówić pewien Amerykanin - Rolex Oyster Cosmograph, którego w 1973 roku kupił za 345 dolarów, jest obecnie wyceniany na ponad pół miliona dolarów.

Nie jest żadną tajemnicą, że zegarki renomowanych firm, takich jak Rolex właśnie (o ile rzecz jasna są oryginalne) mogą z czasem zyskać na wartości. Rzadko jednak dochodzi do sytuacji, w których wzrost jest aż tak duży. W przypadku zegarka należącego do pewnego Amerykanina na końcową cenę złożyło się kilka czynników.

Akcja miała miejsce w programie „Antiques Roadshow”. Bohaterem jednego z ostatnich odcinków okazał się weteran Sił Powietrznych USA, który przyniósł do programu swój zegarek. Mężczyzna kupił go w 1974 roku za 345 dolarów i miał zamiar używać go podczas nurkowania. Gdy Rolex do niego dotarł stwierdził jednak, że zegarek jest „zbyt ładny”, aby poddawać go długotrwałemu przebywaniu w słonej wodzie. Trafił więc z powrotem do pudełka i spędził w nim kolejne kilkadziesiąt lat. Amerykanin oprócz oryginalnego opakowania zachował również dokumenty świadczące o zakupie oraz gwarancji – te również miały wpływ na jego obecną wartość, ale najważniejszym czynnikiem był oczywiście idealny stan urządzenia.

Zegarek za 345 dolarów wart ponad pół miliona

Gdy mężczyzna pokazał rzeczoznawcy swój zegarek, a ten po dokładnym obejrzeniu poinformował go o kwocie, jaką obecnie można za niego otrzymać, właściciel dosłownie upadł na ziemię. Trudno mu się dziwić – Rolex Oyster Cosmograph 6263 (bo tak brzmi dokładna nazwa zegarka) – został wyceniony na około pół miliona dolarów. Rzeczoznawca dodał, że z racji na doskonały stan, kwota uzyskana na aukcji może być jeszcze wyższa i zbliżyć się do nawet 700 tysięcy dolarów.

Dlaczego akurat ten Rolex jest tyle warty? Po pierwsze, powstało stosunkowo niewiele sztuk tego modelu, co czyni go atrakcyjnym w oczach kolekcjonerów. Po drugie, zachował się w świetnym stanie. Po trzecie, identyczny miał na swoim nadgarstku Paul Newman w filmie „Zwycięstwo” z 1969 roku, a zegarki kojarzone z tym aktorem nie są tanie (należący do niego Rolex Daytona został w 2017 roku sprzedany za ponad 17 milionów dolarów).

Jaki jest najdroższy zegarek na świecie?

Chociaż wartość omawianego Rolexa robi wrażenie, to daleko jej do wartości najdroższego zegarka na świecie. A jest nim Patek Philippe Grandmaster Chime o numerze referencyjnym 6300A, o którym pisaliśmy TUTAJ:

Został stworzony z myślą o aukcji Only Watch – ta ma charakter charytatywny, zatem nic dziwnego, że właśnie tutaj padł rekord. Wrażenie robi z pewnością sama kwota – 31 milionów dolarów sprawia, że Grandmaster Chime został nie tylko najdroższym zegarkiem naręcznym (bijąc rekord należący do wspomnianego Rolexa Paula Newmana), ale najdroższym zegarkiem w ogóle. To miano należało dotąd do modelu Patek Philippe's Henry Graves Jr. Supercomplication – kieszonkowego zegarka z 1920 roku, który w 2014 został zlicytowany za 24 miliony dolarów.
Więcej o: