Ok boomer - co to znaczy?

"Ok boomer" to zwrot, który w ciągu ostatnich kilkunastu dni pojawia się niezwykle często w internetowych dyskusjach. Tylko co tak naprawdę oznacza i skąd się wziął?

Wyrażenie „Ok boomer” rozpoczęło swoją karierę – identycznie jak setki, jeśli nie tysiące innych memów i charakterystycznych zwrotów – w anglojęzycznym, a konkretnie amerykańskim internecie, ale szybko zaczęło być używane w wielu innych krajach. Wyjaśniamy, o co tak naprawdę w nim chodzi.

Boomer - kto to jest?

Nie chodzi tu bynajmniej o nawiązanie do słynnej gumy do żucia, która była sprzedawana w latach dziewięćdziesiątych. „Boomer” to dość pogardliwe określenie do przedstawicieli pokolenia tak zwanych „baby boomers”, a więc tych, którzy przyszli na świat w okresie powojennego wyżu demograficznego. Przyjmuje się, że dotyczy to ludzi urodzonych w latach 1946-1960 (niektórzy wydłużają drugą granicę do 1962 roku), a więc tych, którzy obecnie mają co najmniej 55 lat.

Ok boomer - o co chodzi?

Zwrot „Ok boomer” zaczął się pojawiać w internetowych dyskusjach najczęściej w kontekście, gdy osoba z opisanego wyżej pokolenia odnosiła się protekcjonalnie do kogoś znacznie młodszego od siebie i próbowała udowadniać słuszność swoich racji, podpierając się głównie argumentem doświadczenia wynikającego z wieku. Riposta „Ok boomer” to odpowiedź na wyrażenia typu „Ech, ta dzisiejsza młodzież”, „Za moich czasów było inaczej” oraz typowo polskie „Kiedyś to było”. „Ok boomer” nie musi być jednak odpowiedzią na rzeczywiste lub rzekome „wymądrzanie się” – może po prostu oznaczać dezaprobatę wobec jakiejkolwiek wypowiedzi kogoś starszego. Jak często bywa w przypadku takich zwrotów, trudno go zgrabnie przetłumaczyć, ale można przyjąć, że „Ok boomer” oznacza „Daj spokój, dziadku”, ewentualnie „Tak tak staruszku, oczywiście” – oczywiście z mocno sarkastycznym zabarwieniem.

 

Kontrowersje wokół „Ok boomer”

Ogromny wzrost użycia tego zwrotu został oczywiście zauważony przez różnego rodzaju komentatorów i szybko wyszedł poza Tik Toka (nie wiadomo, czy tam się narodził, ale z pewnością nabrał popularności). Pojawiły się głosy, że tego typu zwrot jest nacechowany negatywnie i nosi znamiona dyskryminacji ze względu na wiek (w języku angielskim określa się to mianem „ageism”). Ktoś pokusił się nawet o stwierdzenie, że określenie „boomer” to w istocie odpowiednik rasistowskiego słowa na „N” (w Polsce – słowa na „C”). Przedstawiciele generacji Y i Z (a więc ci, którzy z „boomera” chętnie korzystają) argumentują, że skoro porównuje się ze sobą dwa słowa, z czego jedno ogranicza się do inicjału, to cała dyskusja na ten temat jest bezcelowa.

Więcej o: