100 zasad idealnego garnituru - część 1

Garnitur garniturowi nierówny. Zdradzamy, jak sprawić, by wyglądać (i czuć się!) w nim najlepiej, jak się da.

1. Nie ma lepszego ubrania dla faceta niż garnitur. Nie wierzysz? Zapytaj pierwszą napotkaną kobietę.

2. Lepiej mieć w szafie jeden, ale naprawdę porządny garnitur niż kilka takich sobie.

3. Garnitur w 100% z poliestru to nie garnitur, ale raczej nieprzepuszczający powietrza namiot w kształcie garnituru. Szkoda pieniędzy, nawet jeśli kosztuje 199 zł, a do tego dorzucają jeszcze (pewnie poliestrową) koszulę i (pewnie plastikową) muchę.

4. Co bynajmniej nie znaczy, że każdy garnitur w szafie musi mieć 100% wełny. Domieszka elastanu czasami sprawia, że tkanina mniej się gniecie i będzie bardziej wytrzymała.

5. Ale i tak lepszy jest garnitur z metką: 100% wełny. Sorry.

6. Dlatego zamiast patrzeć na billboardy i analizować, który piłkarz jaki garnitur nosi, najpierw popatrz na skład tkaniny. Opłaci się – na weselu nie będzie ci tak gorąco. Twoje skronie i pachy będą ci wdzięczne.

7. Dresowy garnitur to nie garnitur. To strój garnituropodobny. Bywa fajny. Ale nigdy nie bywa oficjalny.

Dresowy garnitur to nie garnitur.Dresowy garnitur to nie garnitur. materiały prasowe

8. Chudniesz lub tyjesz? Albo bardziej dyplomatycznie: przypakowałeś lub jesteś na „downsizingu”? Twój garnitur za tobą nie nadąża? Pomoże ci tylko krawiec. To jedyny czarodziej, w którego może wierzyć dorosły mężczyzna.

ROZMIARY

9. Mankiet koszuli powinien być centymetr dłuższy od rękawa marynarki.

Mankiet koszuli powinien być centymetr dłuższy od rękawa marynarki.Mankiet koszuli powinien być centymetr dłuższy od rękawa marynarki. Fot. Agata Jakubowska / Agencja Gazeta

10. Między brzuch a zapiętą marynarkę powinna zmieścić się twoja dłoń. Wówczas nie ma napiętego guzika, nie marszczy się tkanina na brzuchu. A co, jeśli w garniturze, który mamy w szafie, ta dłoń się nie mieści? Albo marynarka jest za mała, albo brzuch za duży (oczywiście, raczej to pierwsze).

11. Górny guzik w marynarce dwuguzikowej powinien w teorii znajdować się na wysokości pępka. W praktyce: to zależy od indywidualnych proporcji – jeśli masz krótkie nogi, spokojnie może być nawet 3 cm powyżej pępka.

12. Najważniejsza w garniturze jest linia ramion. Nie może wykraczać w marynarce poza nasze gabaryty. Powód? Pas możesz zwęzić, nogawki skrócić, marynarkę dotaliować, jak się uprzesz, nawet skrócisz rękawy, ale przebudowy linii ramion podejmie się mało który krawiec.

13. Nie ma garniturów „luźnych” i „obcisłych”. Są po prostu garnitury źle dopasowane.

14. Garnitur wygląda zawsze lepiej, jeśli masz trochę więcej centymetrów w klacie, a mniej na brzuchu.

15. Garnitur powinien optycznie dzielić sylwetkę równo na pół. Inaczej „coś w nim nie gra”. Uwaga więc na zbyt krótkie marynarki!

Garnitur powinien optycznie dzielić sylwetkę równo na pół.Garnitur powinien optycznie dzielić sylwetkę równo na pół. materiały prasowe

16. Za długie spodnie to najczęściej popełniany błąd przez polskich mężczyzn. Ekspedientka, teściowa, matka mogą upierać się, że powinna sięgać do połowy obcasa buta – tak, było to prawdą pół wieku temu. Dziś spodnie nosi się węższe, nogawka powinna opierać się na bucie bez zbędnego załamania.

Za długie spodnie to najczęściej popełniany błąd przez polskich mężczyzn.Za długie spodnie to najczęściej popełniany błąd przez polskich mężczyzn. materiały własne

17. Rękawy powinny opadać prosto, bez marszczeń i odchyłów. Jeśli ramiona są za szerokie, materiał robi nieładne załamanie. Efekt? Wyglądamy, jakbyśmy marynarkę odziedziczyli po starszym bracie.

18. Garnitury w sylwetce „wyszczuplonej” nadają się tylko dla osób, które same też są raczej szczupłe. Ignorując tę zasadę, łatwo można osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego i niepotrzebnie wyeksponować to, co akurat lepiej byłoby ukryć.

19. W 95% przypadków garnitur wymaga poprawek krawieckich. W Bytomiu cię do tego przekonają, a poprawki wykonają zazwyczaj od razu, na miejscu. Kupiłeś garnitur on-line (bo SuitSupply nie ma jeszcze w Polsce swojego butiku)? Zanieś go do krawca.

20. Lepszy jest garnitur dwu- czy trzyczęściowy? Kamizelka czyni go bardziej wyjątkowym. Ale w weselu nie chodzi o to, aby udziwniać na siłę. Dobrze dopasowany garnitur dwuczęściowy w zupełności się sprawdzi.

21. Warta rozważenia jest marynarka dwurzędowa, najlepiej z rozkładem guzików 6×2, rozstawionych w trzech rzędach. Do zapinania używamy dwóch dolnych rzędów. Będziesz się wyróżniać na tle innych panów (mniej ważny argument), nie masz rozkminy – zapinać, rozpinać, bo zawsze powinien być zapięty (taki sobie argument, reszta świata sobie jakoś radzi), będziesz wyglądać trochę jak na weselu z „Ojca chrzestnego” (a to akurat bardzo ważny argument).

22. Jeśli chodzi o kamizelkę – wróciła po latach do mody niczym bumerang. Ale w wersji nieco dłuższej. Oto różnica:

Jeśli chodzi o kamizelkę - wróciła po latach do mody niczym bumerang. Ale w wersji nieco dłuższejJeśli chodzi o kamizelkę - wróciła po latach do mody niczym bumerang. Ale w wersji nieco dłuższej shutterstock

23. Kamizelka wykonana jest z dwóch rodzajów materiału – cieńszy tył to uśmiech w stronę naszej termoregulacji. Minus: takiej kamizelki nie można nosić bez marynarki

24. Najbardziej oficjalne i eleganckie są klapy spiczaste – bo nawiązują do klap frakowych.

Rodzaje klap w marynarkachRodzaje klap w marynarkach shutterstock

25. Niby można mieć szelki zamiast paska – fajny bajer, kosztują kilkadziesiąt złotych. James Bond w „Casino Royal” takie miał – ale żeby mieć szelki, trzeba mieć też odpowiednie spodnie, bez szlufek. A to już sprawia, że do wydania jest nie kilkadziesiąt złotych, ale kilka stówek.

Kadr z filmu 'Casino Royale'Kadr z filmu 'Casino Royale' Columbia Pictures

26. Jeśli kogoś zniechęciliśmy do szelek i obstaje przy pasku – niech będzie on w kolorze butów. Czyli w przypadku wesela w kolorze czarnym.

27. Pasek powinien być zapinany tak, by zostały jeszcze trzy wolne dziurki. Inaczej jest za długi, jakbyś chciał się nim owinąć kilkakrotnie, albo za krótki, jakbyś właśnie zjadł za dużo czekoladek, burgerów i olał siłownię (a to przecież nieprawda).

28. Od płaskiej blaszki z napisem „Boss” lepsza będzie tradycyjna klamra. Nie zgadzasz się z tym werdyktem? Pogadamy za kilka lat (bo my też się kiedyś z nim nie zgadzaliśmy).

Od płaskiej blaszki z napisem 'Boss' lepsza będzie tradycyjna klamra.Od płaskiej blaszki z napisem 'Boss' lepsza będzie tradycyjna klamra. materiały prasowe

KOLORY

29. Jedna z największych bzdur mody męskiej brzmi: czarny garnitur jest uniwersalny. Nie, nie jest. Chyba że regularnie bywasz na pogrzebach, bo czarny garnitur głównie tam pasuje.

30. Uniwersalny jest natomiast garnitur granatowy – sprawdzi się w ciągu dnia do pracy, na wieczorną galę, a nawet na pogrzeb. Dowód: książę Karol miał granatowy garnitur na pogrzebie księżnej Diany. A on raczej wie, jakie są zasady gry, przynajmniej w kwestii stylu.

31. A beżowy garnitur? Oj, nie, on nie sprawdza się właściwie nigdzie, może poza weselem na rajskiej plaży. Wówczas mała podpowiedź: najlepiej, gdyby był z lnu.

32. Inne kolory? Grafit czy ciemna szarość to kolory typowe dla dress code’u biurowego. Wszystkie kraty i prążki, choć bywają odważne, to są dozwolone, jeśli zachowujemy ich odpowiednią do okazji i pory dnia tonację.

33. Spokojnie można przejść przez życie ani razu nie zakładając smokingu. Ale jeśli już wskazać jedną okazję w życiu mężczyzny, gdy smoking jest idealny, to jest nią wesele. Drugą jest gala wręczenia Oscarów (albo odwrotnie).

34. Powtórka: smoking bez pasa smokingowego to nie jest smoking. To jak polski Sejm bez PSL-u, jak pizza bez sera, jak mojito bez mięty. Po prostu coś takiego nie istnieje.

35. Lepszy będzie garnitur szary czy grafitowy niż dowolny inny błyszczący. To zmora polskich wesel – garnitur, który się świeci w świetle słonecznym. Coś między estetyką Michała Wiśniewskiego a Don Vasyla. Jedyny akceptowany na tę okazję połysk w tkaninie daje domieszka moheru.

Michał WiśniewskiMichał Wiśniewski TRICOLORS / TRICOLORS/East News

Więcej o:
Komentarze (2)
100 zasad idealnego garnituru. Na co zwrócić uwagę przy wyborze garnituru?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Adam

    0

    Najlepiej chyb uszyć garnitur na miarę - to inwestycja na lata. Ja na trzydzieste urodziny, w ramach prezentu od siebie dla siebie zamówiłem sobie garnitur w pracowni Vratelli. Był szyty metodą semi -bespoke, więc jest idealnie dobrany do mojej sylwetki. Polecam takie rozwiązanie, taki garnitur jest jak druga skóra.

  • Gość: KArol88

    0

    Świetne porady, a buty pasujące do idealnie dobranego garnituru znajdziecie w Klasycznych Kutach!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX