100 zasad idealnego garnituru - część 2

Druga część zbioru zasad, do których warto się stosować, jeśli chce się dobrze wyglądać w garniturze (i nie tylko).

100 ZASAD IDEALNEGO GARNITURU - CZĘŚĆ 1

SMOKING

36. A co to właściwie jest smoking? Nie, zwykły garnitur z szalowym kołnierzem i czarną muchą to nie jest smoking. Smoking składa się z: czarnej marynarki jedno- lub dwurzędowej z atłasowymi albo jedwabnymi klapami, spodni zazwyczaj z atłasowym lampasem, białej koszuli smokingowej (bez stójki – ta ze stójką jest do fraka!), kamizelki (jeśli smoking jest jednorzędowy), pasa smokingowego (absolutna konieczność) i – jak sugeruje nazwa dress code’u „black tie” narzucającego smoking – czarnej muchy.

Smoking składa się z: czarnej marynarki jedno- lub dwurzędowej z atłasowymi albo jedwabnymi klapami (1), spodni zazwyczaj z atłasowym lampasem (2), białej koszuli smokingowej (bez stójki - ta ze stójką jest do fraka!) (3), kamizelki (jeśli smoking jest jednorzędowy), pasa smokingowego
(absolutna konieczność) (4) i - jak sugeruje
nazwa dress code'u 'black tie' narzucającego
smoking - czarnej muchy (5)Smoking składa się z: czarnej marynarki jedno- lub dwurzędowej z atłasowymi albo jedwabnymi klapami (1), spodni zazwyczaj z atłasowym lampasem (2), białej koszuli smokingowej (bez stójki - ta ze stójką jest do fraka!) (3), kamizelki (jeśli smoking jest jednorzędowy), pasa smokingowego (absolutna konieczność) (4) i - jak sugeruje nazwa dress code'u 'black tie' narzucającego smoking - czarnej muchy (5) materiały prasowe

37. Skąd się wziął smoking? Zacznijmy od tego, że był on w przeszłości... strojem nieformalnym, wręcz „luzackim” w porównaniu ze sztywniackim frakiem. Książę Walii, późniejszy król Edward VII, zamówił smoking na spotkanie z piękną Amerykanką Corą Brown-Potter, na której chciał zrobić wrażenie. Z romansu niewiele wyszło – Wyspy Brytyjskie odwiedziła w towarzystwie męża. To na nim Edward zrobił wrażenie nowym ubiorem (bez podtekstów). Amerykanin zamówił sobie taki sam, po powrocie za ocean zachwycił nim kolegów z Tuxedo Park Club. Dlatego w Stanach na smoking mówi się „tuxedo”, a nawet „tux”, co nie przeszłoby przez gardło eleganckiemu Brytyjczykowi. Można więc mówić „smoking” lub „tux”, można też „cravate noir” (jak Francuzi) lub stosować łatwo zapadające w pamięć i przyjemnie brzmiące słowo „Gesellschaftanzug” (jak Niemcy).

ZASADY UŻYWANIA GUZIKÓW

38. Nigdy nie zapina się najniższego guzika w marynarce. Zapięcie go jest błędem kompromitującym i niewybaczalnym.

39. Wyjątek: marynarka ma tylko jeden guzik.

Jednoguzikowa?
Zapinamy guzik.
Marynarka
dwuguzikowa?
Zapinamy tylko
ten górny.
Marynarka
trzyguzikowa?
Zapinamy dwa górne
guziki lub tylko
ten środkowy.Jednoguzikowa? Zapinamy guzik. Marynarka dwuguzikowa? Zapinamy tylko ten górny. Marynarka trzyguzikowa? Zapinamy dwa górne guziki lub tylko ten środkowy. mp

40. Nie ma czegoś takiego jak marynarka z czterema guzikami (nawet jeśli wisi u ciebie w szafie).

41. Marynarkę zawsze rozpina się, gdy się siada. I zapina, gdy się wstaje.

42. Wyjątek: marynarki dwurzędowe. Ich właściwie nie rozpina się nigdy.

43. Guzikologia, poziom zaawansowany: w kamizelce dolny guzik zawsze zostawiamy odpięty.

KIESZENIE MARYNARKI

44. Co można nosić w zewnętrznych kieszeniach marynarki? NIC.

45. To po co są kieszenie w marynarkach, skoro i tak nie można ich używać? Po co komu w ogóle kieszenie w garniturze? Przecież klucze do domu trzyma nasz kamerdyner, kluczyki od samochodu szofer, a telefon nasz ochroniarz. Zazwyczaj wszyscy oni są w postaci jednej osoby: naszej żony z jej bezdenną torebką. A poważnie: ogranicz liczbę rzeczy do minimum, bo nieładnie odkształcają kieszenie. A te zewnętrzne to po prostu atrapy – żeby ładniej wyglądało. Jak ten języczek na końcu gardła (medycyna nie odkryła jeszcze jego funkcji, więc uznano, że jest „dla ozdoby”).

46. Guziki przy rękawach to też tylko ozdoba? Ponoć ktoś kiedyś, gdzieś na Dalekim Zachodzie, podwinął rękawy, żeby nie pochlapać ich podczas mycia rąk (pewnie jakiś chirurg, z przyzwyczajenia). Normalnie nikt raczej nie ma takiej potrzeby. Więc w garniturach sieciowych zamiast guzików są nieodpinane atrapy. W garniturach miarowych można je odpiąć i szpanerzy robią to, by odróżnić swoje wypasione garniaki od tych kupionych w sieciówce (jakby jakość o tym nie świadczyła). Więc niektóre sprytne sieciówki zaczęły też stosować odpinane guziki, by ich klienci nie czuli się gorsi (ani biedniejsi). W obu przypadkach odpinanie nie jest potrzebne.

47. Lepiej, żeby kieszenie marynarki w garniturze ślubnym nie miały patek (takich „klapek” na zewnątrz). Masz takie w garniturze? Większość producentów przewidziała sytuację i uszyła je tak, by można je było schować do kieszeni.

48. Producenci wprowadzili jakiś czas temu do sprzedaży wpinki do klapy marynarki w fikuśnych kształtach. Jeśli nie jesteś panem młodym i nie masz w butonierce akurat kwiatka – warto rozważyć. Dziurka nie będzie pusta.

49. Z kieszeni są jeszcze: butonierka i brustasza. Nie. To dwie często mylone nazwy i tylko jedna z nich jest kieszonką. Uporządkujmy wiedzę: butonierka to rozcięcie w klapie marynarki. Umieszcza się w niej order lub kwiat. Facet powinien kwiat do tej dziurki wkładać (łatwo zapamiętać), a kobieta może go przypinać do klapy (to tzw. „consage”). Cenna rada: jeśli już, to najlepszy jest goździk, bo wolno więdnie. brustasza pochodzi od niemieckiego „Brust” – czyli pierś. I „Tasche” – czyli kieszeń. Czyli kieszonka na piersi. Nosi się w niej poszetkę, czyli kwadratowy kawałek materiału. Cenna rada: nie zapomnij o niej. Marynarka bez poszetki jest jak obraz bez ramy. A nawet jak rama bez obrazu.

Butonierka i brustaszaButonierka i brustasza .

50. Kiedyś w „garniturowych” zawodach była licytacja na to, kto ma ładniejszy krawat. Szczególnie po aferze z Monicą Lewinsky, która krawatami obdarowywała Clintona. Potem była moda na kolorowe skarpetki – w wielu branżach trwa ona w najlepsze. Obecnie panowie konkurują jednak na coraz bardziej wymyślne poszetki. Gdzie je kupić? Poza sieciówkami warte uwagi są sklepy internetowe – Poszetka.com i Akcesoriameskie.pl.

51. Na wesele radzimy wybrać poszetkę białą. Zdecydowanie. Kolorową załóż na poprawiny.

52. Są trzy główne sposoby składania poszetki: na Jamesa Bonda, na Kennedy’ego i na Churchilla (jeśli jedwabna).

Bond: na płasko, Kennedy: z rożkami, Churchill: falującaBond: na płasko, Kennedy: z rożkami, Churchill: falująca .

KRAWATY

53. Krawat nie powinien być w kolorze sukienki partnerki. Chyba że bierzecie udział w konkursie tańca towarzyskiego.

54. Mało tego – nie powinien być absolutnie w kolorze poszetki! Takie pakiety łączone sprzedawane w sklepach to zło. Poszetka powinna być dobrana jako kontrapunkt do krawata. Albo druga szkoła: powinna być w kolorze i deseniu koszuli – na weselu biała.

55. Spinka do krawata wróciła. Ale jest węższa i bardziej dyskretna. Ładnie trzyma krawat przy koszuli.

56. Jeśli lubisz nosić muchę – dobrze się składa. Mucha pasuje do okazji rozrywkowych takich jak wesele. Nie pasuje natomiast do sytuacji oficjalnych, biurowych. Sorry, lecz tak jest, Januszu Korwin-Mikke!

57. A jak długi powinien być krawat? Końcówka prawidłowo zawiązanego krawata powinna kończyć się w połowie paska od spodni. Czyli tak, by między nią a paskiem nie został niepotrzebny fragment koszuli, ale tak, by nie zasłaniał całej klamry paska.

Odpowiednia długość krawataOdpowiednia długość krawata Fot. Agata Jakubowska / Agencja Gazeta

58. Wyjątek: knit. To dzianinowy krawat ze ściętą końcówką. Powinien kończyć się około 2 cm nad paskiem.

59. Myślisz: czyli, do cholery, w jakim kolorze powinien być krawat? Konkrety proszę! Ciemniejszym od koszuli – reszta zasad to kwestia gustu. Życie nie jest łatwe.

60. Jeśli nie lubisz nosić krawata, a będziesz panem młodym – nie zakładaj go. To twój ślub i masz prawo robić, co chcesz. Nawet iść do ślubu w kapeluszu kowbojskim. Będziesz się tego wstydził po latach. I pewnie sprawisz trochę problemów gościom, którzy trzymają się zasady, że pan młody powinien być spośród wszystkich panów na weselu ubrany najbardziej elegancko. Jak to pogodzić? Na zaproszeniu napisz „dress code: bez krawata”.

61. Szerokość krawata dobiera się do szerokości klap marynarki. Im szersze klapy, tym szerszy powinien być krawat.

62. Mucha powinna mieć taką szerokość, jak odległość między zewnętrznymi kącikami oczu. Jeśli jest mniejsza, wyglądasz jak gość na kinderparty. Jak za duża, to jak na kinderparty, ale w roli klauna.

63. Mucha powinna być wiązana. Ślub masz raz w życiu (zazwyczaj). Na YouTubie znajdziesz filmiki instruktażowe, jak ją związać. Fabrycznie związana mucha zawsze będzie wyglądać gorzej.

64. Tajemnicą poliszynela jest to, że żonkosie mają dwie muchy – jedną fabrycznie związaną na wesele, drugą na sesję zdjęciową, na której jest rozwiązana. Nie idźmy tą drogą.

65. Bywają też takie dziwadła pod szyję jak plastron, fular czy żabot. Czasem wydaje nam się, że krawat jest zbyt pospolity i lepiej dać się namówić ekspedientce i kupić taki dziwny, krótki zwis pod szyję, że to niby „krzyk mody”. Może i tak, ale raczej w XIX w. na francuskim dworze. A ty jesteś nowoczesnym Polakiem. No, chyba że jednak francuskim markizem.

Więcej o: