Powstały buty z wodą święconą z rzeki Jordan

Bazą był słynny model Nike Air Max 97, a za stworzeniem tych konkretnych butów (w ściśle limitowanej serii 15 par) stoi studio projektowe MSCHF.

“Jak wyglądałby Jezus / Gdyby żył w naszych czasach / Czy chodziłby w sandałach / Czy raczej w adidasach” - śpiewał przed laty zespół Dezerter na albumie “Ziemia jest płaska”. Album ujrzał światło dzienne w roku 1998 roku i trzeba było czekać ponad 20 lat, żeby poznać wiarygodną odpowiedź na to pytanie. A brzmi ona “w customowych Air Maxach 97 Jesus Shoes”. 

Air Max 97 Jesus Shoes 

Air Max 97 Jesus ShoesAir Max 97 Jesus Shoes MSCHF

Czym buty stworzone przez wspomniane studio projektowe zasłużyły sobie na tak zaszczytne miano? Otóż twórcy zdecydowali się na mocno niestandardowy zabieg, dzięki któremu można... chodzić w nich po wodzie. W podeszwie każdego z butów znalazło się bowiem 60 mililitrów wody zaczerpniętej z rzeki Jordan, która została poświęcona, a następnie zabarwiona. Na egzemplarzach z edycji specjalnej nie brakuje innych religijnych odniesień, w tym do 25 wersu z 14 rozdziału Ewangelii według Świętego Mateusza, który brzmi “Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze”. Butom z bliska przyjrzał się popularny youtuber z kanału Unbox Therapy. 

 

Biorąc pod uwagę unikalność butów, a także mocno ograniczoną liczbę egzemplarzy nikogo nie powinien dziwić fakt, że wszystkie zostały wyprzedane w ciągu zaledwie kilkunastu minut. Nabywcom nie przeszkodziła wysoka cena, która wynosiła 1425 dolarów.  

Więcej o: