KKKKKKKK, czyli 8K

"Nieautentyczny, za ostry" - ocenił obraz kolega, gdy przed dekadą świrowałem nowym telewizorem full HD. Dziś w markecie kupisz TV 8K.

7680×4320=33,2 mln pikseli. 16 razy więcej niż full HD, cztery razy więcej niż 4K. I znowu na klawisze ciśnie się klasyczne pytanie: „Na cholerę komu 8K? ”, przecież full HD miało być full. Ale nawet wtedy było jasne, że tej szklanki nie da się przepełnić. Że piksele moż-na zagęszczać, prawdopodobnie w nieskończoność. Prototypowe odbiorniki 8K Sharpa i Panasonica pojawiały się na targach branżowych w 2012 r., więc ja już się z tą rozdzielczością oswoiłem. Na takich imprezach zalety supertelewizora pokazuje się najczęściej, stawiając obok odbiornik „konwencjonalny”. LED vs plazma, OLED albo QLED. HDR nowszy, starszy i brak HDR. True motion albo true cinema. Ekran krzywy czy prosty. Jezu, ile ja się tego w życiu naoglądałem! Ile marketingowo-technologicznej propagandy nasłuchałem. Dla producentów dobre nigdy nie jest wystarczające. I o ile obrazu SD dziś już nikt nie jest w stanie oglądać, o tyle 4 czy tym bardziej 8K wciąż wydaje się fanaberią. W pokazowych odbiornikach nie dostrzegam tej kolosalnej różnicy, którą miałem dostrzegać. Ty potrafisz na zdjęciu powyżej?

Teoretycznie najłatwiej w czarnych obszarach. Obrazek w założeniu pokazuje główną praktyczną zaletę 8K: zdolności upscalingowe. Czyli tworzenia nowych pikseli między „wyjściowymi”, w których zarejestrowano wideo. Zdolności większe niż 4K, no bo w telewizorze jest więcej pikseli. Pojawiło się też pojęcie „sztucznej inteligencji”, która mądrzej podpimpuje obraz niż twój stary telewizor. Ale to przecież nie jest prawdziwe 8K, a jak już wywalasz kasę na 8K, to nie po to, żeby się zadowalać jakimiś upscalingami!

W tym momencie oczywiście powinno paść pytanie o źródło „natywnego” obrazu 8K. Na płycie kupisz niesamowity dokument „Baraka” Rona Frickego oraz klasycznego „Lawrence’a z Arabii”, które zostały do tej rozdzielczości zeskanowane. Koniec. Pierwszym filmem (i chyba ostatnim) kręconym w 8K są „Strażnicy Galaktyki vol. 2” (ale na dysku pojawił się w wersji 4K). Na razie żadne serwisy streamingowe w to nie wchodzą, choć można podejrzewać, że to tam zacznie się kiedyś rewolucja. Kamery 8K są jeszcze kosmicznie drogie, stricte profesjonalne. W kategorii „telewizyjna transmisja 8K” przodują Japończycy – regularną rozpoczynają w grudniu, a testują, głównie podczas olimpiad, już od czterech lat. Generalnie i tam u nich, i tu u nas – zakup odbiornika 8K będzie raczej manifestem prestiżu niż zabiegiem kinofilskim czy sportofilskim.

Full HD jeszcze nie jest wiochą, a 4K to wciąż bezużyteczny szpan. Jednak w tym roku na targach IFA 8K zagościło u wszystkich producentów. I to w wers-jach, które wreszcie trafią do sklepów. Na zdjęciu Samsung. Superjasny (4 tys. nitów; to parę razy więcej niż średnia) model Q900R będzie kosztował od ok. 20 tys. (55 cali) do 60 tys. zł (82 cale). LG jako jedyne ma 8K OLED-owe, na razie nie wiadomo, na ile wyceniło swe 88 cali. Sharp dla odmiany wprowadził na rynek monitor 8K (jaka w erze telewizji internetowej jest różnica między monitorem a telewizorem?). 70-calowy 70X500E kosztuje ponad 50 tys. zł. Ba, nawet TCL, które startowało raczej w wyścigu „jakość/cena” niż „prestiż”, przystąpiło do zawodów. Co zabawne, model nazywa się FIBA Basketball World Cup 2019 Edition.

Czy to się przyjmie? Czy 8K skończy jak 3D, w koszu telewizorowych porażek? 4K tanieje i powszechnieje – na dyskach kupisz ok. 800 tytułów w tej rozdzielczości, coraz więcej produkują też Netfliksy – a 8K sześć lat spędziło w blokach startowych. Więc teraz się nie zatrzyma i będzie taniało. Za parę lat kupisz taki model za parę tysięcy.
Ale kino wciąż się dobrze czuje w 2K. Seriale to głównie full HD. Telewizory 8K będą więc maszynami do upscalingu. To może oznaczać narodziny nowej dyscypliny telewizorowej. Który odbiornik najlepiej pimpuje i który ma mądrzejszy procesor? Ciekawa perspektywa.

Więcej o:
Komentarze (1)
KKKKKKKK, czyli 8K
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • allegropajew

    Oceniono 1 raz 1

    Ale bzdura. Niezły full HD jest w stanie oddać ruch międzyklatkowy w maksymalnie 500 liniach obrazu. Słabe w ok. 300. Przy 4K jest de facto jeszcze GORZEJ!!!! A wy tu o upscalingu....

    Jakość to było DVD na kineskopie. Teraz jeszcze jest totalna pikseloza!!!!!

    Gościula

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX