Cotygodniowy przegląd gadżetów - amfibiwak, kask z daszkiem i sekretarzyk 911

Bawią, chronią, organizują. To gadżety, o których będzie głośno. Lub nie będzie - ale warto się z nimi zapoznać.

Sekretarzyk 911
Zazwyczaj gdy mówimy, że coś jest odpowiednikiem Porsche w jakiejś dziedzinie, mamy na myśli, że jest luksusowe, szybkie i ekscytujące. Ten sekretarzyk owszem – jest luksusową opcją – ale on Porsche wśród sekretarzyków jest także dosłownie. W roli zamykanej klapy występuje tu bowiem maska modelu 911. Porsche Writing Desk by 3 GJB 17 to bardzo limitowany mebel, o który trzeba się licytować, i lepiej, żeby twój budżet był równie poważny jak miłość do klasycznych aut sportowych i klasycznych mebli.
Cena: od 75 tys. zł

Caravanboat Departure OneCaravanboat Departure One fot. materiały prasowe

Amfibiwak
Martin, Lego Aston Martin – tak przedstawiłby się ten zestaw klocków odtwarzający z 1295 elementów kultowe DB5. Auto weszło do bondowskiego kanonu w trzecim filmie („Goldfinger”) i jest symbolem gadżeciarstwa brytyjskiego agenta. Model ma m.in. siedzenie z katapultą, obracane tablice rejestracyjne, kuloodporną osłonę na tylnej szybie, karabiny maszynowe oraz wysuwane ostrza na kołach. Pozostaje czekać na film „Lego: 007”…
Cena: 250 tys. zł

Park & DiamondPark & Diamond fot. materiały prasowe

Kask z daszkiem
Wytrzymałość kasku i wygląd zupełnie zwyczajnej bejsbolówki – takie połączenie stanowi o wyjątkowości projektu składanego kasku rowerowego Park & Diamond. To nie tylko praktyczne rozwiązanie i nie tylko „fashion statement” – to pomysł podnoszący bezpieczeństwo rowerzystów. Stworzenie kasku nierzucającego się w oczy i zajmującego niewiele miejsca w torbie czy plecaku to odebranie wielu osobom pretekstu do jazdy bez ochrony. Sprytne, ale to nie dziwi – w końcu stoją za tym byli inżynierowie SpaceX. Pozostaje czekać na czapki do lotów kosmicznych.
Cena: 320 zł