Wszystko o Ferrari za odpowiednią cenę

Album o Ferrari stworzony przez firmę Taschen kosztuje 30 tysięcy dolarów

Album o Ferrari stworzony przez firmę Taschen kosztuje 30 tysięcy dolarów (materiały prasowe Taschen)

Żeby wejść w jej posiadanie, musisz być przygotowany na wydatek, który można by przeznaczyć na zakup nowego samochodu. Co prawda bez czarnego konia w logo, ale jednak!

Jeśli w twoim garażu stoi zaparkowane Ferrari (mniejsza o model i rok produkcji), to z pewnością jesteś człowiekiem, który może o sobie powiedzieć, że powiodło mu się w życiu. Jednak nawet ci, którzy mogą sobie pozwolić na zakup auta z Maranello otworzą szerzej oczy ze zdumienia, gdy usłyszą, ile trzeba zapłacić za książkę, która opowiada historię tej słynnej marki. Ale po kolei.

Za stworzenie niezwykłej książki o Ferrari odpowiada firma Taschen. Powstanie zaledwie 1947 sztuk. Ta niezbyt okrągła liczba nie jest przypadkiem – w tym właśnie roku wyprodukowano pierwszy samochód marki. 250 egzemplarzy książki będzie różnić się od reszty – seria została nazwana Art edition i wprost zdumiewa swoją formą. „Futerałem” na książkę jest bowiem metalowy stojak, przypominający wyglądem silnik V12. Został on zaprojektowany przez Marka Newsona – uznanego projektanta przemysłowego, który prywatnie jest fanem klasycznej motoryzacji i regularnie bierze udział w słynnym wyścigu Mille Miglia. Cena jednego z dwustu pięćdziesięciu egzemplarzy zwala z nóg – wynosi bowiem aż 30 tysięcy dolarów!

Pozostałe 1697 sztuk można dostać taniej, co oczywiście nie znaczy, że tanio. Książki określone jako Collector’s edition kosztują 6 tysięcy dolarów każda i mają mniej imponujące, aluminiowe opakowania. Sam album ma wymiary 32 na 43 centymetry i na 514 stronach szczegółowo opowiada historię marki Ferrari. Ale bądźmy szczerzy – nikt, kto zdecyduje się na zakup, nie zrobi tego motywowany chęcią poszerzenia wiedzy.

Albumy mają trafić do sprzedaży w październiku 2018 roku.

Zobacz także
  • Szybki rozwój i ogromny potencjał przewozów, które wykonuje Uber tłumaczy jego obłędną wycenę (66 mld dol). Uber jest firmą, której szalone tempo ekspansji wciąż pożera zyski.

Niezobowiązujące zajęcie dające niemały zarobek jest nie do pogardzenia w świecie, gdzie finansowy kryzys sprzed ośmiu lat do dziś odbija się czkawką. Uber doskonale wstrzelił się w swój czas. Nie mógł pojawić się wcześniej, bo nie było telefonów z dotykowymi ekranami. Dziś jego ekspansję (500 miast, 70 państw) napędzają rozmiłowani w smartfonach millenialsiAplikacja firmy przewozowej Uber Millenialsi - pokolenie pożyczania
  • Glacier Express przejeżdża przez słynny wiadukt Landwasser w kantonie Gryzonia, fot. Jia Li / shutterstock.com Najpiękniejsze trasy kolejowe świata [TOP 10]
  • Wilk z Wall Street Jak zmieniał się korporacyjny dress code?
Skomentuj:
Z tej książki dowiesz się wszystkiego o Ferrari. Za odpowiednią cenę
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy