McLaren zaprezentował duchowego następcę modelu F1

McLaren Speedtail

McLaren Speedtail (materiały prasowe)

Samochód nazywa się Speedtail i jest dokładnie taki, jak można sobie wyobrażać - niezwykle szybki, obłędnie drogi i niedostępny dla zwykłego śmiertelnika.

Jeśli dorastaliście w latach dziewięćdziesiątych i od najmłodszych lat towarzyszyła wam miłość do motoryzacji, to pewnie mieliście w pokoju plakat z McLarenem F1. Ten samochód mocno działał wówczas na wyobraźnię, bo znacząco wyróżniał się na tle innych superaut – przede wszystkim ze względu na umieszczony centralnie fotel kierowcy, ale także osiągi oraz rzadkość występowania. Wyprodukowano zaledwie 107 egzemplarzy. Teraz ten wyjątkowy samochód doczekał się swojego spadkobiercy w postaci modelu Speedtail.

McLaren Speedtail – co to takiego?

Po blisko 20 latach brytyjska marka postanowiła wrócić do korzeni. Speedtail pod wieloma względami jest podobny do F1. Tak samo jak w poprzedniku, kierowca siedzi tutaj na środku oraz planowane jest stworzenie bardzo niewielu egzemplarzy (McLaren twierdzi, że zbuduje zaledwie 106 Speedtaili). No i trzecia, najważniejsza rzecz – nowy model może się pochwalić równie piorunującymi osiągami.

Speedtail ma być bowiem najszybszym McLarenem, jaki kiedykolwiek powstał. Zgodnie z zapowiedziami ma być w stanie rozpędzić się do ponad 400 kilometrów na godzinę (dokładnie do 403), a sprint od zera do trzystu (!!!) ma trwać zaledwie 12,8 sekund. Takie wyniki nie byłyby możliwe do osiągnięcia jedynie dzięki silnikowi spalinowemu. Sercem Speedtaila jest układ hybrydowy, który generuje moc 1050 koni mechanicznych – jego skład wchodzi podwójnie doładowany silnik V8 oraz nieokreślona jednostka (jednostki?) elektryczne.

A jak wygląda w środku?

Najkrócej rzecz ujmując – niesamowicie. Już samo umiejscowienie kierownicy sprawia, że kierowca może się poczuć, jakby siedział za sterami statku kosmicznego. Co ciekawe, w środku znalazło się także miejsce dla dwóch pasażerów – po bokach i nieco z tyłu za środkowym fotelem. McLaren zredukował liczbę przycisków do minimum, a deskę rozdzielczą wypełniły ekrany. Centralny pokazuje nam prędkość, obroty silnika i szereg innych technicznych informacji. Po lewej mamy system nawigacji, a po prawej multimedia. W Speedtailu nie znajdziemy bocznych lusterek – te zostały zastąpione kamerami, podobnie jak w zapowiedzianym niedawno Lexusie ES.

Chociaż McLaren wycenił swoje najnowsze dzieło na 1,75 miliona funtów, to nie powstrzymało to chętnych do jego zakupu. Wszystkie 106 egzemplarzy zostało już sprzedanych.

Zobacz także
  • Dr Sylwia Spurek, zastępca rzecznika praw obywatelskich Co jest molestowaniem? Wywiad z dr Sylwią Spurek, zastępczynią rzecznika praw obywatelskich
  • Mój pierwszy raz: golf Mój pierwszy raz : golf
  • Bosch Unlimited Bosch Unlimited: odkurzanie bez granic
Skomentuj:
McLaren zaprezentował duchowego następcę modelu F1
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy