Jakie auto ty byś wybrał? Wywiad z Tomaszem Korniejewem

Tomasz Korniejew, szef serwisu Moto.pl

Tomasz Korniejew, szef serwisu Moto.pl (fot. AG)

Już można oddawać głosy w plebiscycie TheBestOfMoto.pl - konkursie, w którym eksperci i czytelnicy wybiorą najlepsze auto. Rozmawiamy o tej inicjatywie z Tomaszem Korniejewem - szefem serwisu Moto.pl.

Czym plebiscyt Moto.pl różni się od innych, w których wybierane są najlepsze samochody?

Tomasz Korniejew: Gdy zastanawialiśmy się nad koncepcją naszego plebiscytu, przyjrzeliśmy się konkurencyjnym wydarzeniom. Zauważyliśmy, że większość ma podobne cechy – o przyznaniu nagród decyduje albo jury z konkretnej redakcji motoryzacyjnej, albo redakcja oddaje decydujący głos swoim czytelnikom. Postanowiliśmy zrobić hybrydę – nagrodę główną przyzna jury złożone nie tylko z redaktorów Moto.pl, ale też innych osób rozpoznawalnych w branży. Czytelnicy też będą mogli głosować – ich wybór będzie miał siłę głosu jednego jurora. Druga rzecz to kategorie – skupiamy się nie tylko na samych samochodach, ale też rzeczach równie istotnych w świecie motoryzacji, takich jak najlepsza kampania CSR [społeczna odpowiedzialność biznesu – przyp. red.]. W jej wyborze pomogą nam młoda influencerka Areta Szpura, aktorka Zosia Zborowska i dziennikarka Odeta Moro.

Co wezmą pod uwagę jurorzy podczas głosowania?

Będziemy głosować zgodnie z metodologią konkursu World Car of the Year, który przyznaje tytuł światowego samochodu roku. Każdy juror dostanie specjalną tabelkę, w której ocenia się poszczególne cechy samochodu, takie jak np. funkcjonalność i ergonomię wnętrza, ale także znaczenie rynkowe. W poszczególnych kategoriach można przyznać maksymalnie 10 punktów.

Jakie samochody będą brane pod uwagę?

Te, które zadebiutowały lub zostały zmodernizowane pomiędzy 1 października 2017 r. a 1 października 2018 r., ale warunkowo jury może dopuścić do konkursu te auta, które mają swoją premierę na Motor Show w Paryżu odbywającym się kilka dni po upływie tego terminu.

Co w nowych samochodach jest najciekawsze?

Kunszt inżynierów i wszelakie aspekty mechaniczne, takie jak jakość zawieszenia, skrzyni biegów i wszystko, co wpływa na wrażenia z jazdy, jest bardzo ważne, ale w dzisiejszych czasach ton nadają technologie i tu się dzieje najwięcej. Już teraz można kupić auta, z którymi można rozmawiać – i nie mam tu na myśli prostych komend głosowych. Niebawem do sprzedaży trafi samochód pozbawiony bocznych lusterek. Niczym nowym nie jest już możliwość zdalnego parkowania za pomocą smartfona albo kluczyka. Tu się dzieją rzeczy naprawdę imponujące!

TheBestOfMoto.plTheBestOfMoto.pl fot. materiały własne

Czy rozwój technologii, a także pewne rozwiązania prawne nie powodują, że samochody robią się do siebie coraz bardziej podobne i to w zasadzie ostatni dzwonek na tego typu plebiscyt?

Znając realia rynku i to, w jakim momencie jesteśmy… Powiedzmy sobie szczerze – samochody autonomiczne to pieśń przyszłości. One już co prawda są i jeżdżą, ale żeby stały się czymś powszechnym, trzeba bardzo wielu zmian – zarówno w prawie, jak i w infrastrukturze. A to, że samochody stają się coraz bardziej podobne – cóż, rzeczywiście można to zauważyć, bo ze względu na kwestie chociażby bezpieczeństwa i homologacji projektanci mają coraz mniejsze pole manewru. To utrudnienie, ale na szczęście nadal nie brakuje projektów odważnych. I jeszcze długo ich nie zabraknie.

Nie da się ukryć, że na rynku rządzą SUV-y.

To prawda, wiele osób je uwielbia. Co trzeci rejestrowany w Polsce samochód to SUV. Co ciekawe, sięgają po nie również młodsi klienci, którzy coraz częściej wybierają ich mniejsze warianty. SUV-y zabierają rynek przeważnie większym kombi i minivanom, ale też sedanom. Z jednej strony jest to moda, ale z drugiej SUV-y dają ludziom poczucie wszechstronności. Jak usłyszałem na pewnej konferencji: „Kompaktowy SUV to taki odpowiednik szwajcarskiego scyzoryka – jeżdżąc nim, ma się wrażenie, że jest się gotowym na wszystko”. Coś w tym jest.

Czy można powiedzieć, że niektóre samochody są typowo męskie lub typowo kobiece?

Nie lubię tego typu uogólnień. No bo czym jest ten „męski samochód”? Czy to oznacza, że ma być duży, z wielkim silnikiem? Przecież kobiety bardzo chętnie wybierają duże SUV-y! Moim zdaniem kobieta wysiadająca z dużego samochodu wygląda tak samo dobrze jak mężczyzna. Wielu moich kolegów z branży na pytanie o typowy samochód dla mężczyzny odpowie „Jeep Wrangler” – nic tak nie kojarzy się z twardzielami. Natomiast z moich obserwacji podczas podróży wynika, że to samochód często wybierany przez 18-letnie surferki. W takich podziałach wiele zależy od specyfikacji konkretnego modelu. Fiata 500 można kupić w kolorach, za którymi większość facetów nie przepada (np. pistacjowy), a to samo auto – zwłaszcza w wersji Abarth – można skonfigurować tak, że wielu facetów będzie się w nim czuło dobrze.

PLEBISCYT THEBESTOFMOTO.PL

Zobacz także
  • Dr Sylwia Spurek, zastępca rzecznika praw obywatelskich Co jest molestowaniem? Wywiad z dr Sylwią Spurek, zastępczynią rzecznika praw obywatelskich
  • Mój pierwszy raz: golf Mój pierwszy raz : golf
  • Bosch Unlimited Bosch Unlimited: odkurzanie bez granic
Skomentuj:
Jakie auto ty byś wybrał? Wywiad z Tomaszem Korniejewem
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy