Napięcie rośnie - elektryczne Porsche Taycan przejechało w ciągu doby 3425 km

Porsche niecierpliwie odlicza do wrześniowej premiery swojego pierwszego w pełni elektrycznego auta - Taycana. Niemcy najchętniej zaprezentowaliby nam je już teraz, ale zamiast tego przeprowadzają testy końcowe i nęcą nas kolejnymi informacjami.

Ile może przejechać elektryczny samochód w ciągu doby? Nawet 3425 km. Niemożliwe? Możliwe pod warunkiem, że na całej trasie dostępne są 800-voltowe (bardzo) szybkie ładowarki jak na okrągłym włoskim torze Nardo, na którym Porsche przeprowadza ostatnie testy swojego pierwszego zeroemisyjnego auta sportowego.

Prototypowe Porsche Taycan na włoskim torze NardoPrototypowe Porsche Taycan na włoskim torze Nardo fot. Porsche

Dodajmy, że testy te nie należą do łatwych, bo prowadzone są przy temperaturach dochodzących nawet do 41,6° C, a prototypowy taycan porusza się z prędkościami godnymi marki Porsche - średnia z przejazdów podczas 24-godzinnego testu wyniosła 204,5 km/h. Co ważne, samochód przetrwał próbę i można go dalej eksploatować, bo, jak wynika z opublikowanych danych, Taycan jest w stanie rozpędzić się 30 razy z rzędu do 200 km/h bez spadku wydajności układu. Prawdopodobnie żaden klient nigdy nie rzuci mu tak karkołomnego wyzwania, ale świadomość, że w razie potrzeby w ciągu doby można dotrzeć z Warszawy do hiszpańskiej Malagi ucieszy każdego (tylko ta infrastruktura...).

Wysokie południowe temperatury i szybkie tempo jazdy to prawdziwe wyzwanie dla akumulatorów i silników elektrycznych. W takich warunkach zasięg potrafi spadać z sekundy na sekundę, a ten według niemieckich inżynierów przy normalnej jeździe wynosi w bezemisyjnym Porsche aż 500 km (w trybie NEDC). Energię służącą do napędzania Taycana gromadzi zestaw 96-kWh akumulatorów, a za wprawianie go w ruch odpowiadają dwa motory elektryczne, których sumaryczna moc to 600 KM. To wystarczająco dużo, by rozpędzić "zielone" Porsche do 100 km/h w mniej niż 3,5 s.

Tor to środowisko naturalne tego elektrykaTor to środowisko naturalne tego elektryka fot. Porsche

Cena? Na razie nieznana, ale w kuluarach mówi się, że bazowa odmiana Taycana z 326-konnym układem elektrycznym i 80-kWh zestawem akumulatorów ma kosztować ok. 350 tys. zł. Czy tak będzie w rzeczywistości? Tego dowiemy się najwcześniej 4 września, kiedy to Porsche oficjalnie zaprezentuje światu swoje elektryczne dziecko. Ze szczególną niecierpliwością czeka na ten moment blisko 30 tys. potencjalnych nabywców z trzech kontynentów, którzy już w ciemno złożyli zamówienia na Taycana. Dla nas to szaleństwo, ale my chyba też dalibyśmy się mu porwać.

Więcej o: