Czego nie jeść i nie pić przed prowadzeniem samochodu?

Nawet jeśli nie piłeś piwa, wódki ani wina w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin, to pewne czynniki mogą sprawić, że alkomat wykaże zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Na co zatem należy uważać, aby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji podczas kontroli drogowej?

Alkomaty, które służą policjantom do badania kierowców pod kątem ewentualnego spożywania przez nich alkoholu, są urządzeniami niedoskonałymi. Przede wszystkim dlatego, że wykazują zawartość alkoholu nie we krwi, a w wydychanym powietrzu. Dlatego też łatwo je wprowadzić w błąd – często nawet nieświadomie. Czego więc należy unikać przed prowadzeniem samochodu, aby uniknąć nieprzyjemności podczas kontroli?

Czego nie jeść przed prowadzeniem auta?

Przede wszystkim między bajki należy włożyć popularne przekonanie, że alkomat może wykazać niepokojącą wartość po zjedzeniu przez kierowcę dużej ilości jabłek. Chyba nie ma na świecie człowieka, który byłby w stanie spożyć ich aż tyle, aby alkomat wykazał wartość 0,2 promila w wydychanym powietrzu. Zupełnie inaczej ma się jednak sprawa z produktami spożywczymi zawierającymi nawet niewielką ilość alkoholu, jak na przykład czekoladki – ich spożycie rzeczywiście może być widoczne na alkomacie. Wtedy trzeba powiedzieć policjantowi o zaistniałych okolicznościach – to zresztą dotyczy niemal wszystkich rzeczy wymienionych w tym artykule.

Problem mogą stanowić niektóre leki – szczególnie te, które stosuje się w celu poprawienia trawienia. Bazą wielu kropki żołądkowych lub miętowych jest właśnie alkohol. Ich spożycie nie sprawi, że przekroczymy dopuszczalną przez ustawę normę, ale jeśli zostaniemy zbadani przez policję krótko po tym, to alkomat może pokazać niepokojący wynik. Podobnie rzecz się ma ze środkami na ból gardła, syropami i lekami dla astmatyków. Alkohol zawiera także sporo płynów do higieny jamy ustnej.

Jakie napoje mogą dać pozytywny wynik na alkomacie?

Chociaż rynek piw bezalkoholowych jest z roku na rok coraz większy, to należy pamiętać o tym, że nie wszystkie piwa opisane właśnie w ten sposób rzeczywiście w ogóle nie zawierają alkoholu – niektóre z nich mają w składzie 0,5% tej substancji. Ponownie – to niewiele, ale krótko badanie krótko po spożyciu z pewnością to wykaże.

Co ciekawe, według nowych regulacji „badania analizatorem wydechu nie przeprowadza się przed upływem 15 minut od chwili zakończenia spożywania alkoholu, palenia wyrobów tytoniowych, w tym palenia nowatorskich wyrobów tytoniowych, palenia papierosów elektronicznych lub używania wyrobów tytoniowych bezdymnych przez osobę badaną”. Skąd taki zapis? Ano stąd, że liquidy, którymi napełnia się e-papierosy, zawierają glicerynę oraz alkohol etylowy.

Co grozi za jazdę po alkoholu?

Jeśli badanie alkomatem wykaże od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu mamy do czynienia z wykroczeniem, które jest karane 10 punktami karnymi, grzywną od 50 do 5000 złotych, karą pozbawienia wolności od 5 do 30 dni lub zakazem prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat. Wartość powyżej 0,5 promila to już przestępstwo. Ci, którzy je popełnią muszą się liczyć z grzywną zależną od poziomu zarobków, koniecznością wpłaty od 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, karą do 2 lat pozbawienia wolności (lub aż do 12 lat w przypadku recydywistów i sprawców wypadków śmiertelnych), a także co najmniej trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Więcej o: