Na takiego Leona czekaliśmy. Cupra Leon może mieć nawet 310 KM

Cupra nie kazała nam długo czekać na swoją interpretację zaprezentowanego trzy tygodnie temu Leona. I dobrze! 310-konny benzyniak to opcja dla sportowców, ale dla ekologów jest też 245-konny wariant hybrydowy.

Prawdę powiedziawszy, odmian silnikowych jest jeszcze więcej - aż cztery. I to niejedyna nowość, bo do tej pory Leon Cupra oferowany był jako Seat. Przy okazji przeprowadzonej nieco ponad trzy tygodnie temu zmiany generacyjnej modelu, podkręcone Leony weszły pod skrzydła sportowej marki-córki Seata - Cupry. Nie zmienił się za to wybór wersji nadwoziowych. Tak jak w poprzedniej odsłonie, wymarzonego seata... tfu, wymarzoną cuprę można zamówić zarówno jako hatchbacka, jak i kombi. Jest jednak pewien haczyk.

Cupra Leon: kombi może więcej

Tylko w wydłużonym, bardziej praktycznym wariancie Leona klienci mogą zażyczyć sobie napęd 4x4. Ta odmiana dostępna jest wyłącznie z 310-konnym silnikiem benzynowym 2.0 TSI, także zarezerwowanym dla kombi. Topowy wariant spalinowy hatchbacka ma o 10 KM mniej, a cała moc jest w nim przekazywana na przednią oś.

2020 Cupra Leon ST2020 Cupra Leon ST fot. Cupra

I w kombi, i w hatchbacku standardowo do dyspozycji dostajemy 245 KM generowanych przez tą samą jednostkę 2.0 TSI (tu też napęd jest tylko na przód). Dla lubiących jazdę na prądzie hiszpańscy inżynierowie przygotowali jeszcze hybrydę typu plug-in wykorzystującą słabszy silnik 1.4 TSI i motor elektryczny. Łączna moc układu to także 245 KM, ale w przeciwieństwie do benzyniaka Cupra Leon eHybrid potrafi przejechać do 60 km bez zużywania paliwa. Pod warunkiem, że kierowca nie zapomni podłączyć jej wcześniej na 3,5 godziny do gniazdka.

Cupra Leon: wyróżniki

Cupra to jednak nie tylko mocniejsze silniki. Samochód ma utwardzone, adaptatywne zawieszenie obniżone względem zwykłego Leona o 20-25 mm. Skąd te widełki? Dokładny prześwit zależy od wybranego trybu jazdy - tu do wyboru są cztery: Comfort, Sport, Cupra i Individual. Hiszpanie zadbali też o szybkie wytracanie prędkości, montując bardziej wydajny przy sportowej jeździe układ hamulcowy firmy Brembo (kto choć raz grał w "Need For Speed" albo "Gran Turismo", ten zna temat).

Cuprę będzie można z łatwością rozpoznać z zewnątrz. Usportowiony Leon otrzymał agresywnie stylizowane zderzaki - z przodu z większymi wlotami powietrza, a z tyłu z pokaźnym dyfuzorem i większymi końcówkami wydechu (oby prawdziwymi!). Jeśli samochód ma być sportowy, musi mieć też odpowiednie alufelgi - w Cuprze są dwa zupełnie nowe wzory do wyboru. Inny jest też grill i oczywiście... znaczek. W kabinie nie zmieniło się tak dużo - pojawiły się sportowe fotele z nową tapicerką, trochę plastiku imitującego włókno węglowe i elementy wykończeniowe w kolorze przypominającym miedź.

Wnętrze nie atakuje podróżnych sportowymi akcentami, wyróżnia się za to 'miedzianymi' dodatkamiWnętrze nie atakuje podróżnych sportowymi akcentami, wyróżnia się za to 'miedzianymi' dodatkami fot. Cupra

Cupra Leon zadebiutuje przed szerszą publicznością dopiero podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie (5-15 marca), ale dilerzy już zaczęli przyjmować zamówienia. Potencjalni klienci nie mają łatwego wyboru, bo choć najlepszą opcją wydaje się kombi z napędem 4x4, to brakuje mu trochę charakteru klasycznego przednionapędowego hot hatcha.

Jeśli Cupra Leon to:
Więcej o: