MOTOsonda: Hubert Hurkacz

To nasz najlepszy i najmłodszy zarazem tenisista. Dzięki wysokiej pozycji Hurkacza w rankingu polska reprezentacja została dopuszczona do ATP Cup w Australii. Czym jeździ "Terminator 2020", jak mówią o nim kibice?

Wygląd czy osiągi?

Osiągi liczą się bardziej, ale często jest tak, że atrakcyjny wygląd idzie w parze ze sportowymi osiągami. Nie widziałem jeszcze auta, które byłoby bardzo szybkie i bardzo brzydkie zarazem, choć pewnie zdarzają się takie wyjątki. Stawiam na osiągi.

Napęd na przód, tył czy 4×4?

Napęd na tył jest najlepszy. Dlaczego? To oczywiste, pozwala się pobawić samochodem. Ale nie mam też nic przeciwko napędowi na wszystkie koła, więc postawiłbym na jedną z tych dwóch opcji – tył lub 4×4.

VW Golf VI GTIVW Golf VI GTI fot. VW

Moim pierwszym samochodem było od razu dość fajne auto, czyli szósta generacja Golfa w podrasowanym wydaniu GTI. Bardzo dobrze mi się nim jeździło i… jeździ nadal, ponieważ wciąż go mam w garażu. Bardzo lubię ten samochód i naprawdę mnóstwo rzeczy mi się w nim podoba. A najbardziej to, że czerpię masę frajdy z jazdy nim.

Czego słuchasz najczęściej za kierownicą?

To zależy od mojego nastroju. Lubię dynamiczne kawałki, szczególnie gdy jadę akurat na trening. Po wyżyciu się na korcie wolę już coś spokojniejszego. Zdarza się też, że w ogóle nie słucham muzyki, bo po prostu bardzo lubię odgłos pracy silnika.

Jakiego samochodu nigdy byś nie kupił?

Auta ze słabym silnikiem. Mała moc motoru nie pozwala chociażby na bezpieczne wyprzedzenie ciężarówki czy ucieczkę z niebezpiecznej sytuacji, więc nawet nie myślałbym o takim samochodzie.

Collin McRae Rally 2.0Collin McRae Rally 2.0 fot. CD Projekt

Jak byłem mały, niezwykle podobały mi się samochody WRC. Lubiłem je, bo trochę grałem w dzieciństwie w klasyczne rajdowe ściganki. „Colin McRae”, te klimaty – sami rozumiecie. Ryczący wydech, nienaturalnie wielki, agresywny bodykit i zawieszenie znoszące naprawdę twarde lądowania. To może się podobać. Wiedziałem, że to niemożliwe, ale posiadanie takiego auta było wówczas moim marzeniem.

Co cię najbardziej denerwuje w innych kierowcach?

Powiem szczerze, że kierowcy wcale mnie nie denerwują. Ale to pewnie dlatego, że mnie naprawdę trudno wkurzyć [śmiech]. Wiadomo, że trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo niektórzy potrafią wykonać niespodziewanie jakiś niebezpieczny manewr. Staram się być czujny, żebym sam mógł w porę zareagować, dbając o bezpieczeństwo swoje i innych.

Spotkało cię coś zabawnego na drodze?

Śmiesznie było, jak jeździłem przez jeden dzień mclarenem. Kierowcy zwalniali, przepuszczali mnie i robili zdjęcia auta. Jak chciałem gdzieś skręcić, to nagle robiły się co najmniej 3 m wolnej przestrzeni z każdej strony. To zupełnie inne, niecodzienne doświadczenie. Uświadomiłem to sobie, jak wsiadłem z powrotem do swojego wozu i wszystko wróciło do normy.

Hubert Hurkacz przy mclarenie 720s spiderHubert Hurkacz przy mclarenie 720s spider fot. McLaren Warszawa

Podoba mi się tyle samochodów, że ciężko wymienić jedno auto marzeń. Niedawno miałem okazję jeździć przez dobę mclarenem 720S spider, co było dla mnie ogromnym wydarzeniem – nie da się opisać, jak niesamowity to jest samochód i jak fantastyczne zapewnia wrażenia z jazdy. Jeździłem też kilkoma innymi bardzo szybkimi autami produkowanymi przez BMW, Audi czy Mercedesa i bardzo dobrze to wspominam.
Więcej o: