Reklamy samochodów w czasie pandemii. Wystarczy modelik i dobry pomysł

Honda Civic wzbudza duże zainteresowanie wśród klientów, ale dodatkowa reklama przecież jej nie zaszkodzi. Tylko jak ją nakręcić w dobie pandemii? Oczywiście w domu!

Honda Civic zagrała w nietypowej reklamie. Wszyscy musimy odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kto może, ten pracuje zdalnie, inni zachowują w miejscach pracy najwyższe standardy bezpieczeństwa. Dla producentów samochodów i obsługujących ich agencji reklamowych to nowe wyzwanie, bo w dobie pandemii nie może być mowy o profesjonalnej, pełnej ekipie filmowej i standardowym planie z autem. Ale "studio" do nagrań można przecież zaaranżować w domu.

Honda też pracuje zdalnie

Czas pandemii to czas wzmożonej kreatywności. Gdy nie można skorzystać ze sprawdzonych schematów, trzeba sięgnąć po nowe rozwiązania dostosowane do nakładanych dziś na ludzi z całego świata obostrzeń. Agencja Memac Ogilvy, zapewniająca materiały marketingowe oddziałowi Hondy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nakręciła reklamę 4-drzwiowej Hondy Civic w domu.

Jak rozwiązano kwestię samochodu? Pracownik agencji reklamowej wykorzystał w klipie zabawkowego civica pożyczonego od dziecka lokalnego dyrektora Hondy. Samochodzik wprawiono w ruch, pociągając za przymocowaną do niego żyłkę wędkarską. Na potrzeby domowej produkcji w rolę tunelu "wcieliła" się kanapa, pod którą przeciągnięto samochód. Zadanie dostały też książki – posłużyły do stworzenia iluzji odbijających się w szybach auta budynków. Efekt? Zobaczcie sami:

 

Reklama samochodu bez samochodu

Kto by pomyślał, że do nakręcenia materiału promującego nowe auto nie będzie potrzebny prawdziwy samochód? Przyszło nam jednak żyć w niezwykłych czasach, a dziś nieszablonowe pomysły to najlepsze pomysły – czasami też po prostu jedyne możliwe do zrealizowania.

Czy takich reklam będzie więcej? Tego nie wiemy, ale do czasu, w którym nie zostaną zdjęte obostrzenia, wiele ludzi będzie musiało odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Domowe reklamy to jeden ze sposobów na to, by nie zostać w tyle. Wideo kończy się jednak przekazem dającym nadzieję na powrót do "starej" normalności: "Do czasu, gdy znów pojeździmy. #Zostańwdomu".

Więcej o: