Modrić piłkarzem roku, Salah z nagrodą Puskasa

Od 2008 roku rywalizacja o miano najlepszego piłkarza na świecie rozgrywała się pomiędzy Cristiano Ronaldo i Lionelem Messim . Teraz ten swoisty duopol został rozbity przez pomocnika Realu Madryt i reprezentacji Chorwacji - Lukę Modricia.

Strącenie CR7 i Messiego z piedestału jest co prawda wydarzeniem, które kończy pewną epokę w futbolu, ale trudno uznać je za całkowitą niespodziankę. Chorwat ma bowiem za sobą najlepszy sezon w karierze – nie tylko był kluczowym elementem zespołu, który po raz trzeci z rzędu sięgnął po puchar Ligi Mistrzów, ale także (a może przede wszystkim) stanowił motor napędowy swojej reprezentacji, która we wspaniałym stylu dotarła do finału mistrzostw świata. Modrić otrzymał 29% głosów – na drugim miejscu uplasował się Cristiano Ronaldo (19%), a na trzecim Mohamed Salah (11%).

Salah autorem najładniejszej bramki roku

Egipcjanin został wyróżniony nagrodą Puskasa, która co roku jest przyznawana autorowi najładniejszego gola. I chociaż kunszt zawodnika Liverpoolu zdecydowanie zasługuje na docenienie, to wygraną wydawał się być zaskoczony zarówno on sam, jak i jego koledzy z zespołu – James Milner pogratulował Salahowi, ale stwierdził przy tym, że cieszy się, że jego siódma najładniejsza bramka zapewniła mu nagrodę. Zdaniem większości komentujących na miano najładniejszego gola najbardziej zasłużyła przewrotka Cristiano Ronaldo z meczu przeciwko Juventusowi.

 

Gdzie tu sens, gdzie tu logika?

Przyglądając się nazwiskom laureatów poszczególnych kategorii nie sposób nie odnieść wrażenia, że coś tu jest nie w porządku. Wspomniany Salah, oprócz tego że został uznany autorem bramki roku, był także nominowany do nagrody najlepszego piłkarza. Ba, nawet załapał się do finałowej trójki! Gdy jednak spojrzymy na jedenastkę roku, nie znajdziemy w niej Egipcjanina – wyróżnienia zamiast niego otrzymali Eden Hazard, Lionel Messi, Kylian Mbappe i Cristiano Ronaldo.

Do podobnie dziwnej sytuacji doszło w przypadku bramkarzy. O miano najlepszego golkipera rywalizowało trzech zawodników: Thibaut Courtois, Hugo Lloris i Kasper Schmeichel, a nagroda ostatecznie trafiła w ręce Belga. Kto zatem znalazł się w jedenastce roku? David De Gea. I chociaż trudno odmówić Hiszpanowi klasy, to ostatniego sezonu raczej nie zaliczy do udanych – zwłaszcza swojego występu na mistrzostwach świata. Obecność Daniego Alvesa w drużynie roku również została przyjęta ze sporym zdziwieniem. Brazylijczyk chyba został doceniony za zasługi, bo ostatni sezon w jego wykonaniu trudno nazwać wybitnym.

Jedenastka sezonu 2017/18:

David De Gea (Manchester United) – Dani Alves (Paris Saint-Germain), Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo (wszyscy Real Madryt) – N’Golo Kante (Chelsea), Luka Modrić (Real Madryt) – Eden Hazard (Chelsea), Leo Messi (Barcelona), Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain) – Cristiano Ronaldo (Real Madryt)

Trenerem roku został uznany Didier Deschamps, który poprowadził Francję do mistrzostwa świata, natomiast za najlepszych kibiców uznano Peruwiańczyków – aż 40 tysięcy z nich wybrało się do Rosji, aby dopingować swoją reprezentację na mundialu.

Więcej o: