150 złotych wystarczy, aby zostać szkockim lordem

Wybór edytorów The Sunday Times Magazine - fotografia autorstwa Damiana Shieldsa

Wybór edytorów The Sunday Times Magazine - fotografia autorstwa Damiana Shieldsa "Zwiastowanie", Stob nan Cabar, Glencoe, Szkocja (Damian Shields)

Arystokratycznego pochodzenia kupić nie można, a tytuł - jak najbardziej. I jak się okazuje, wcale nie trzeba być krezusem, aby uzyskać tytuł lorda.

Co należy zrobić, aby znaleźć się w gronie elity? Sposobów teoretycznie jest wiele, ale na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że o przynależności do elity nic nie świadczy tak, jak tytuł szlachecki. Tylko jak zostać lordem, jeśli nie mieliśmy szczęścia urodzić się w odpowiedniej rodzinie?

Takowy tytuł można po prostu kupić, a przy okazji zadbać nieco o środowisko. Na ciekawy pomysł wpadli bowiem założyciele organizacji Highland Titles Nature Reserve. Owa organizacja nabyła w 2007 roku 250 akrów ziemi w Glencoe w zachodniej Szkocji, a obszar został następnie przekształcony w rezerwat przyrody. Highland Titles ma świetny sposób na finansowanie swojej działalności – każdy chętny może nabyć niewielką parcelę na terenie rezerwatu, a akt ten uprawnia go do używania tytułu Lorda dworskiego, Lorda lub Lady Glencoe.

Tytuł lorda za stopę kwadratową ziemi

A owe działki mogą być naprawdę niewielkie. Najmniejsza z nich ma powierzchnię zaledwie jednej stopy kwadratowej i można ją nabyć już za 150 złotych! Oczywiście można zainwestować również w większą działkę – kwadraty o powierzchni 10, 100 i 1000 stóp kwadratowych kosztują odpowiednio 250, 600 i 2500 złotych. Kupujący wraz z nabyciem działki (z którą jednak nie może robić tego, co mu się żywnie podoba, bo ziemią nadal zarządza wspomniana organizacja) otrzymuje zestaw akcesoriów, świadczący o jego nowym tytule. W zależności od rozmiaru parceli są to dokumenty poświadczające zakup, legitymacja lorda (!), a także szalik z jagnięcej wełny. Szczęśliwy nabywca może również zainstalować specjalną dedykację na smartfonie, która będzie go informować o aktualnej pogodzie na terenie jego posiadłości. Apka zawiera także wspomniany akt własności i legitymację, co czyni z niej jedyny w swoim rodzaju sposób do przechwalania się w towarzystwie.

Aplikacja do zarządzania lordowską ziemiąAplikacja do zarządzania lordowską ziemią fot. Highland Titles

Highland Titles przyznaje jednak, że ich tytuł Lorda lub Lady nie jest rzecz jasna prawdziwym tytułem szlacheckim, a oznacza jedynie właściciela ziemskiego. I nieważne, że owa ziemia to kwadrat o boku 30 centymetrów!

Zobacz także
  • Szybki rozwój i ogromny potencjał przewozów, które wykonuje Uber tłumaczy jego obłędną wycenę (66 mld dol). Uber jest firmą, której szalone tempo ekspansji wciąż pożera zyski.

Niezobowiązujące zajęcie dające niemały zarobek jest nie do pogardzenia w świecie, gdzie finansowy kryzys sprzed ośmiu lat do dziś odbija się czkawką. Uber doskonale wstrzelił się w swój czas. Nie mógł pojawić się wcześniej, bo nie było telefonów z dotykowymi ekranami. Dziś jego ekspansję (500 miast, 70 państw) napędzają rozmiłowani w smartfonach millenialsiAplikacja firmy przewozowej Uber Millenialsi - pokolenie pożyczania
  • Glacier Express przejeżdża przez słynny wiadukt Landwasser w kantonie Gryzonia, fot. Jia Li / shutterstock.com Najpiękniejsze trasy kolejowe świata [TOP 10]
  • Wilk z Wall Street Jak zmieniał się korporacyjny dress code?
Skomentuj:
150 złotych wystarczy, aby zostać szkockim lordem
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy