Włoskie miasteczko z biletami wstępu. Bo turystów było za dużo

Polignano a Mare na południu Włoch wprowadza opłaty dla turystów

Polignano a Mare na południu Włoch wprowadza opłaty dla turystów (andresumida/flickr.com/CC BY 2.0)

Pewna miejscowość w południowych Włoszech była odwiedzana przez tak dużą liczbę turystów, że władze postanowiły wprowadzić opłaty za wstęp do historycznego centrum. Jak nietrudno się domyślić, nie wszystkim ten pomysł przypadł do gustu.

Mowa o miasteczku Polignano a Mare, położonym w regionie Apulia w prowincji Bari na południu Włoch. I trzeba przyznać, że miejscowość ma wiele argumentów, żeby przyciągać rzesze turystów – zabytkowe budynki zbudowane na wcinających się w morze klifach, piękne kamieniste plaże oraz zachwycającą starówkę. Z tych powodów Polignano a Mare zaczęło się borykać z problemem nawału turystów – może jeszcze nie na taką skalę jak Wenecja, ale tak czy inaczej władze postanowiły coś z tym zrobić.

 

Wybrano rozwiązanie dość oczywiste, czyli wprowadzenie opłat. I tak aby móc odwiedzić historyczne centrum miasta od listopada do 6 stycznia 2019 roku trzeba wydać 5 euro na bilet. W jego cenie zawarty jest drobny poczęstunek w postaci pączka, popcornu i napoju. Aby ułatwić proces wpuszczania turystów do historycznego centrum, zamontowano specjalne bramki.

 

Z jednej strony oczywiście można zrozumieć pobudki władz miasta, z drugiej jednak odezwały się oczekiwane głosy krytyki. Jedno z lokalnych stowarzyszeń uznało – i trudno się z nimi nie zgodzić – że zabieg władz Polignano a Mare to nic innego, jak próba komercjalizacji przestrzeni publicznej, która powinna być dostępna dla wszystkich, ponieważ jest częścią światowego dziedzictwa kulturowego.

Burmistrz Polignano a Mare zdradził, że podczas jednego weekendu miasto odwiedza 30 tysięcy turystów.

Zobacz także
  • Widok na placu Dżami al-Fana Top 10 atrakcji: Marrakesz
  • Miasteczko Sambuca di Sicilia Dom na Sycylii za 1 euro. Władze kolejnego miasta walczą o mieszkańców
  • Ważne jest to, żeby samemu zastanowić się nad tym, dokąd zmierzamy, a gdzie chcemy się znaleźć W czym by się tu podszkolić? Kilka słów o studiach podyplomowych

Polecamy