Ta ulica jest tak popularna na Instagramie, że mieszkańcy mają tego dość

Rue Cremieux najbardziej rozchwytywaną ulicą w Paryżu

Rue Cremieux najbardziej rozchwytywaną ulicą w Paryżu (Fot. instagram.com/nathalie_wanders)

Mieszkańcy paryskiej uliczki Rue Cremieux na własnej skórze przekonali się, że zbytnia popularność może na dłuższą metę okazać się bardzo męcząca.

Rue Cremieux to krótka, bo licząca zaledwie 160 metrów uliczka, znajdująca się w paryskim Quinze-Vingts nieopodal Sekwany. I choć ze względu na swoją szerokość jest zamknięta dla ruchu samochodowego, to jej mieszkańcy mają problem z innego rodzaju hałasem – tym generowanym przez tabuny turystów.

Błogosławieństwem (i jak się okazuje, źródłem problemów) jest wyjątkowo urokliwy wygląd uliczki. Bo obu jej stronach stoją bowiem kamienice w pastelowych kolorach, które pięknie prezentują się na zdjęciach. Dla wielu turystów odwiedzających Paryż Rue Cremieux stało się więc obowiązkowym punktem wycieczek – no bo co to za wyjazd, z którego nie przywieziemy ładnych fotek na Instagram.

 

Taka sytuacja nie podoba się jednak tym, którzy przy Rue Cremieux żyją na co dzień. Mieszkańcy uliczki wystosowali petycję do władz miasta, w której proszą o wstawienie bramy, która ma uniemożliwiać wejście w godzinach szczytu oraz w weekendy.

Zasiadamy do stołu, żeby zjeść, a pod oknem gromadzą się tłumy ludzi, którzy robią zdjęcia, raperzy spędzają kilka godzin na kręceniu teledysków, a potem słyszymy krzyki uczestniczek wieczorów panieńskich. To jest po prostu męczące.

– powiedział jeden z mieszkańców.

Rue Cremieux nie jest pierwszym miejscem, które stara się przeciwstawić nawałowi turystów. Niedawno pisaliśmy o włoskim miasteczku Polignano a Mare, które zdecydowało się na wprowadzenie biletów wstępu dla chcących zobaczyć jego historyczne centrum.

Zobacz także
  • Sneakerheadzi. O kolekcjonerach sportowych butów Sneakerheadzi. O kolekcjonerach sportowych butów
  • 7 grzechów współczesnego faceta: zazdrość 7 grzechów współczesnego faceta: zazdrość
  • Laptopy gamingowe Nasz przegląd: laptopy gamingowe

Polecamy