Top 10 atrakcji: Amman

Amman, Jordania

Amman, Jordania (fot, Jennifer Hayes / Getty Images)

Ciepło, miło, inaczej. Mają świetny hummus, sok z granata i dolecisz tam od niedawna za tyle, ile kosztuje bilet na pendolino z Gdańska do Warszawy.

Jordania wpadła na rewolucyjny pomysł, by otworzyć się na turystów. Jednak wzięli ich podstępem – nie zapraszają tylko na południe, do zatoki Akaba (tam latała Itaka już kilka lat temu), nie przez Izrael do Petry, ale do samej stolicy, Ammanu. To świetna baza wypadowa, ale w samym mieście też jest co robić.

Typowy bliskowschodni deser. Serwowany w słynnym lokalu Habibah w Ammanie.Typowy bliskowschodni deser. Serwowany w słynnym lokalu Habibah w Ammanie. fot. 123rf

1. Habibah Sweets

Knafeh, zwany też kunafą, to taki arabski sernik. Tylko, że z serem owczym, który roztapia się do konsystencji ciągnącej się mozzarelli. Potem przykrywa się go ciastem filo, pistacjami, orzechami i polewa syropem, zazwyczaj pomarańczowym. Słodkie jak cholera. W niektórych krajach jedzą go na śniadanie, ale naszym zdaniem lepiej odnajduje się w roli deseru. W Ammanie najlepszy knafeh serwują w Habibah Sweets przy Al Azhar 2.

Hashem  - słynna ammańska restauracjaHashem - słynna ammańska restauracja fot. mat. promocyjne

2. Hashem

Niby to "streetfood", ale co to za streetfood jak ma stoliki, obsługę i knajpę? Ale nie czepiając się - to miejsce kultowe. Istnieje od 1952 roku w tym samym miejscu. Tanio i dobrze. Hummusy, falafele, warzywa, pasty, pity - czyli to, co w Jordanii najlepsze. Gratis: super atmosfera rozgadanej knajpy, w której zawsze jest gwarny tłum. Otwarte całą dobę, najtłumniej jest w porze... śniadania.

Tęczowa ulica w AmmanieTęczowa ulica w Ammanie fot. Alamy Stock

3. Rainboow Street

Hipsterska uliczka z knajpami, sklepami, galeriami. To tu spotyka się "ammanek" - czyli dobrze urodzona młodzież specjalizująca się w wydawaniu pieniędzy swoich rodziców. Więc nie tylko hummusy, ale też sushi i poke (hawajska sałatka z surowym tuńczykiem), a zamiast kawy po turecku sojowe latte. Im częściej lądują w Ammanie samoloty tanich linii, tym więcej na tej ulicy turystów, mniej hipsterów. Kupisz tu souveniry. A skąd „tęcza” w nazwie? Bo kiedyś działało tu kino Tęcza.

Królewskie Muzeum Motoryzacji w AmmanieKrólewskie Muzeum Motoryzacji w Ammanie fot. flickr

4. Królewskie Muzeum Samochodów

Jedni zbierają podkładki pod piwo, inni sportowe buty, a taki król Hussein zbierał przez wiele lat samochody. Uzbierał ich ponad 70 (plus kilkadziesiąt motocykli). Wśród nich sportowe samochody (pełno Porsche i Ferrari, jest i Aston Martin z 1952 r.) i nobliwe limuzyny (w tym m.in. replika Rolls Royce'a z 1915 r.). Od kilkunastu lat można je podziwiać w jednym miejscu, w Królewskim Muzeum Samochodów.

Pierwszy jordański mikrobrowar - Carakale.Pierwszy jordański mikrobrowar - Carakale. fot. Caracale

5. Carakale

Pierwszy jordański mikrobrowar, który rozpoczął modę na piwa kraftowe. Ich produkty dostępne są w ponad 500 sklepach, barach, hotelach w całym kraju. Z flagowców: blonde ale, pale ale i jordan lager (najsłabszy, ale to kwestia smaku, wiadomo). Można sobie kupić wycieczkę po browarze (w cenie 3 pinty piwa), ale nie trzeba - wystarczy wpaść na piwo serwowane na pięknym tarasie z widokiem.

Błękitny Meczet w AmmanieBłękitny Meczet w Ammanie fot. Mariusz Prusarczyk / 123rf

6. Błękitny Meczet

A dokładniej meczet King Abdullah. W sumie nie najstarszy (meczet Husseini jest z lat 20.), ale jedyny, który mogą zwiedzać nie-muzułmanie (muzułmańskim czytelnikom polecamy też ten starszy). „Błękitny" jest ogromny - zmieści się 7 tys. osób i kolejne 3 tys. na dziedzińcu. Jest ładny - wielka kopuła nad głową (35 metrów średnicy!) robi wrażenie. Pamiętaj o długich spodniach!

Piękny widok na miasto z Cantaloupe Gastro Pub w AmmaniePiękny widok na miasto z Cantaloupe Gastro Pub w Ammanie fot. mat. promocyjne

7. Cantaloupe Gastro Pub

Nazwę zawdzięcza utworowi "Cantaloupe Island" Herbiego Hancocka (w redakcji nikt nie znał, ale to ponoć "jazzowy standard"). Wystrój trochę jak z 2002 r., jedzenie nie najtańsze i baaardzo długie menu (nie mają w Jordanii Magdy Gessler?), za to jest tu coś, co sprawia, że warto to miejsce odwiedzić. To niesamowity widok na miasto. Planujesz się komuś oświadczyć, wyznać miłość albo po prostu ma być romantycznie? To jest to miejsce.

Jabal Al-Weibdeh, artystyczna dzielnica AmmanuJabal Al-Weibdeh, artystyczna dzielnica Ammanu fot. Alamy Stock

8. Jabal Luwaibdeh

Nazywanie tej dzielnicy "ammańskim Montrmartre" to spore nadużycie. Zapowiedzi, że to "dzielnica bohemy pełna małych galeryjek i klimatycznych kafejek" może rozczarować, więc będziemy ostrożni. Jebal L'weidbeh to po prostu najstarsza dzielnica w mieście. Gęsta zabudowa, trochę murali i trochę graffiti, kilka knajpek, ale bez szału. Głównymi punktami są Jordan National Gallery of Fine Arts – narodowa galeria sztuki i Darat Al Funun – nie tyle galeria, co cała instytucja poświęcona sztuce. Są też kolorowe schody, które świetnie prezentują się na zdjęciach.

Amfiteatr w AmmanieAmfiteatr w Ammanie fot. 123rf

9. Amfiteatr Rzymski

Jak ktoś marudzi "w Ammanie nic nie ma", to zaprowadź go tutaj. Zabytek pełną gębą spełniający wszystkie kryteria atrakcji turystycznej. Pamięta czasy panowania rzymskiego, budowany za Antoniusza Priusa (dość niszowy cesarz - II wiek naszej ery, nie wspominają o nim na historii). Wciąż w użyciu - odbywa się tu choćby ammański festiwal operowy. Mieści 6 tys. widzów.

Hotel Nomad w AmmanieHotel Nomad w Ammanie fot. mat. promocyjne

10. Hotel Nomad

Obiekt dla kogoś, kto nie może się zdecydować czy chce spać w hostelu czy hotelu (albo pary chcą swójki, single jedynki). Ma wspólny salon dla wszystkich, słoneczny taras na dachu, bardzo dobre śniadania w cenie. Część pokojów to klasyczne dwójki z łazienkami (ok. 300 zł), część to łóżka w salach wielosobowych (65 zł/os). Super lokalizacja – pół kilometra do Rainbow Street, nowoczesny wystrój – dużo żywych kolorów.

Zobacz także
  • Widok na placu Dżami al-Fana Top 10 atrakcji: Marrakesz
  • Klasa biznes na pokładzie Emirates Lataj jak szejk! Test klasy biznes w Emirates
  • Kopenhaga to idealny pomysł na weekend Top 10 atrakcji: Kopenhaga

Polecamy